Atak Ukraińca w Jarosławiu. Braun: Polska nie może importować przestępczości

Atak Ukraińca w Jarosławiu. Braun: Polska nie może importować przestępczości

Dodano: 
Przewodniczący Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun i poseł Włodzimierz Skalik
Przewodniczący Konfederacji Korony Polskiej, europoseł Grzegorz Braun i poseł Włodzimierz Skalik Źródło: PAP / Art Service
Grzegorz Braun opublikował stanowisko Konfederacji Korony Polskiej po ataku 31-letniego obywatela Ukrainy w Jarosławiu.

Powodem publikacji stanowiska był czwartkowy atak na terenie Jarosławskiego Opactwa. 31-letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem czterech mężczyzn i kobietę. Jeden z rannych księży zmarł, pozostali poszkodowani trafili do szpitala.

Prawie 5 tys. Ukraińców podejrzanych o przestępstwa

W stanowisku opublikowanym przez Brauna przywołano dane dotyczące przestępczości cudzoziemców. W pierwszym półroczu 2026 roku policja zidentyfikowała 8451 cudzoziemców jako podejrzanych o popełnienie przestępstw. Najliczniejszą grupę stanowili obywatele Ukrainy – 4990 osób. Dane Komendy Głównej Policji wskazują, że kolejne grupy stanowili obywatele Gruzji – 616 osób, Białorusi – 494, Kolumbii – 237 i Mołdawii – 209. Jednocześnie liczba podejrzanych cudzoziemców była niższa niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy odnotowano 9333 takie osoby. W pierwszej połowie 2026 roku cudzoziemcy stanowili 5,95 proc. wszystkich podejrzanych.

Ukraińcy są zarazem najliczniejszą grupą cudzoziemców przebywających w Polsce. KKP wskazała, że w połowie 2026 roku blisko 959 tys. obywateli Ukrainy korzystało z ochrony czasowej, a kolejni przebywali w Polsce na podstawie innych tytułów pobytowych. "Te dane pokazują, że problem przestępczości cudzoziemców istnieje i nie wolno go zamiatać pod dywan" – napisano w stanowisku.

18-letni Ukrainiec z zarzutem usiłowania zabójstwa

Partia Brauna przywołała również kilka spraw kryminalnych z ostatnich miesięcy. Jedną z nich jest sprawa 18-letniego obywatela Ukrainy z Wrocławia. Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa po ataku nożem. Według prokuratury miał zadać pokrzywdzonej kilka ciosów, m.in. w okolice szyi i klatki piersiowej.

18-latek nie przyznał się do zarzucanego czynu i odmówił składania wyjaśnień. Sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie. W stanowisku wskazano także wydarzenia podczas Łemkowskiej Watry w Zdyni. Jak napisano, obywatel Ukrainy został tymczasowo aresztowany po tym, jak – według prokuratury – groził uczestnikom nożem, zaatakował policjantów i pracowników ochrony oraz zranił jednego z interweniujących mężczyzn.

Ukraińcy z zarzutami w sprawie zabójstw seniorek

KKP przypomniała również śledztwo dotyczące zabójstw starszych kobiet w Warszawie. Wśród podejrzanych są obywatele Ukrainy Ihor H. i Taras H. Prokuratura zarzuca Ihorowi H. współudział w trzech zabójstwach seniorek na tle rabunkowym. Taras H. usłyszał m.in. zarzut udziału w jednym zabójstwie i rozboju.

Według śledczych sprawcy mieli dostawać się do mieszkań starszych osób m.in. pod pretekstem wykonywania napraw hydraulicznych. Pokrzywdzeni byli zastraszani, a w części przypadków krępowani. Celem miało być zdobycie pieniędzy i kosztowności. Ihor H. nie przyznał się do zarzucanych czynów. Taras H. przyznał się do zarzutów z zastrzeżeniem dotyczącym zamiaru zabójstwa jednej z pokrzywdzonych. Obaj zostali tymczasowo aresztowani.

"Polska nie może importować przestępczości"

Konfederacja Korony Polskiej postuluje zdecydowane stosowanie wobec cudzoziemców przepisów pozwalających na zobowiązanie ich do opuszczenia Polski. "Rzeczpospolita nie ma obowiązku tolerować na swoim terytorium cudzoziemców, którzy stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego" – napisano. "Konfederacja Korony Polskiej stoi na stanowisku, że polskie państwo istnieje przede wszystkim po to, aby chronić swoich obywateli. Ciężkie przestępstwo musi oznaczać zdecydowaną reakcję organów ścigania" – czytamy dalej.

KKP domaga się również podawania informacji o narodowości osób podejrzanych o popełnienie przestępstw. "Polacy mają prawo znać narodowość osoby popełniającej dane przestępstwo lub osoby zatrzymanej. Ilu cudzoziemców popełniających poważne przestępstwa zostało zobowiązanych do opuszczenia Polski? Ilu faktycznie Polskę opuściło? Ilu wróciło pod zmienionymi danymi?" – napisano.

"Bezpieczeństwo wymaga faktów. Nie tabu" – dodano.

Czytaj też:
Ukrainiec zaatakował nożem w klasztorze. Nie żyje ksiądz, są ranni
Czytaj też:
Ambasada Ukrainy reaguje na atak w Jarosławiu: Nie pozwolić, by ból przerodził się w nienawiść

Źródło: X
Czytaj także