Wirtualna Polska przegrała w pierwszej instancji proces z Elizą Michalik. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo portalu, który domagał się od publicystki przeprosin oraz 50 tys. zł. Sprawa dotyczyła jej wypowiedzi na temat rzekomej współpracy WP z ludźmi Zbigniewa Ziobry. Wyrok nie jest prawomocny, a serwis może jeszcze złożyć apelację.
Wirtualna Polska pozwała Elizę Michalik. Poszło o nagranie na YouTubie
Spór dotyczył materiału wideo zatytułowanego "Wirtualna Polska i kasa od Ziobry", który Eliza Michalik opublikowała na swoim kanale na YouTubie 2 kwietnia 2024 roku.
Publicystka odniosła się w nim do ustaleń portalu OKO.press z 2020 roku. Dotyczyły one publikowania przez WP.pl, kierowane wówczas przez redaktora naczelnego Tomasza Machałę, nieoznaczonych artykułów reklamowych, między innymi dla Ministerstwa Sprawiedliwości, a także materiałów korzystnych dla ówczesnego szefa resortu, Zbigniewa Ziobry.
Według opisywanych wówczas ustaleń, teksty publikowano pod fikcyjnymi nazwiskami Krzysztofa Suwarta i Krzysztofa Majora.
W swoim nagraniu Michalik stwierdziła, że praktyka miała być kontynuowana także po odsunięciu Tomasza Machały.
"Proceder nie skończył się wraz z odsunięciem i ukaraniem Tomasza Machały, tylko, jak widać, trwał dalej i – jak twierdzą moi informatorzy – trwa do dziś" – mówiła publicystka.
Wirtualna Polska zakwestionowała jej wypowiedzi i skierowała sprawę do sądu. Domagała się przeprosin oraz wpłaty 50 tys. zł.
Dziennikarka komentuje wyrok sądu
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo portalu. Oznacza to, że w pierwszej instancji nie uwzględnił żądań Wirtualnej Polski. Rozstrzygnięcie nie jest jednak prawomocne.
– Zapadł wyrok w pierwszej instancji, czekamy na uzasadnienie i spodziewamy się ze strony Wirtualnej Polski apelacji – przekazała Eliza Michalik "Presserwisowi".
Biuro prasowe WP nie odpowiedziało na pytanie dotyczące ewentualnego zaskarżenia wyroku.
W sporze z Wirtualną Polską Elizę Michalik reprezentuje kancelaria adwokacka Romana Giertycha.
Czytaj też:
Ojciec znanej piosenkarki usłyszał wyrok. Kara więzienia i grzywny Czytaj też:
"Wycierają sobie nim mordy". Znana dziennikarka nie wytrzymała
