Podczas gdy rząd opowiada się za wprowadzeniem podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i powrotem pakietu "Ceny Paliwa Niżej", prezydent Karol Nawrocki proponuje rozwiązania pod nazwą "Paliwo Kosztuje Normalnie".
– Jeszcze raz apeluję, podpisuj prezydencie. Jest szansa, że przed świętami znowu będziemy mieli chociaż trochę tańsze paliwo na naszych stacjach – powiedział premier Donald Tusk w nagraniu opublikowanym w poniedziałek (28 września) w serwisie X.
Czarzasty o wysokich cenach paliw w Polsce. Pretensje do prezydenta
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty mówił w środę (30 czerwca) w TVN24, że dwa czynniki wpływające w Polsce na ceny paliw to wojna USA w Iranie, w tym blokada cieśniny Ormuz, oraz "idiotyczne, niepoważne, nieodpowiedzialne decyzje pana prezydenta".
Następnie polityk spojrzał w kamerę i zwrócił się do widzów. – Mówię wszystkim państwu, patrząc prosto w kamerę. Jeżeli pan prezydent nie podpisze tej ustawy, to najpierw niech weźmie odpowiedzialność za to, że wszyscy płacimy za benzynę wysoko. Niech bierze odpowiedzialność za swoje słowa – podkreślił.
– Nie będzie takiej sytuacji, że będzie przesuwał prezydent ustawy, które będą kosztowały 30 miliardów rocznie, i będzie mówił: "Niech rząd weźmie na to pieniądze" – oświadczył.
Ponowne przeliczenie głosów w wyborach prezydenckich? "Nikt by w to nie uwierzył"
Pytany, czy zwołanie w sierpniu ub.r. Zgromadzenia Narodowego i zaprzysiężenie Nawrockiego na prezydenta było błędem, Czarzasty odparł, że nie był wtedy marszałkiem Sejmu (decyzję w tej sprawie podjął Szymon Hołownia – red.).
– Jeżeli byłaby możliwość prawna ponownego przeliczenia głosów, to w tej chwili bym tego nie zarządził, dlatego że polaryzacja polskiego społeczeństwa jest tak olbrzymia (...), że nikt by w to przeliczenie i w ten wynik nie uwierzył – stwierdził Czarzasty.
Czytaj też:
Ponowne liczenie głosów. Bodnar powołał zespół prokuratorów
