Konie dla prezydenta, jego żony i córki. Ujawniono szczegóły

Konie dla prezydenta, jego żony i córki. Ujawniono szczegóły

Dodano: 
Karol Nawrocki, prezydent
Karol Nawrocki, prezydent Źródło: Mikołaj Bujak / KPRP
Karol Nawrocki, jego żona i córka mają do dyspozycji konie utrzymywane w jednej z prezydenckich rezydencji. Kancelaria Prezydenta częściowo potwierdziła te informacje.

Według ustaleń "Gazety Wyborczej" konie znajdują się w prezydenckim ośrodku w Promniku, około 100 km na wschód od Warszawy. Dwa są dla Karola Nawrockiego i jego żony Marty, jeden dla ich ośmioletniej córki Kasi.

Kancelaria Prezydenta w odpowiedzi na pytania "GW" poinformowała, że Centrum Obsługi KPRP dysponuje trzema końmi, a ich imiona to Edzio, Ramzes i Aramis.

Zwierzęta nie stanowią własności kancelarii i nie zostały przez nią nabyte. Ich właścicielem jest Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP – odrębna jednostka sektora finansów publicznych odpowiedzialna m.in. za gospodarkę budżetową i majątkową KPRP.

"GW" zapytała również o koszty zakupu i utrzymania koni. Kancelaria nie odpowiedziała, czy zwierzęta zostały kupione, czy były prezentem, ani ile dokładnie kosztuje ich utrzymanie.

Konie prezydenta Nawrockiego. Kancelaria nie zdradza kosztów

Z informacji przedstawionych w artykule wynika natomiast, że miesięczny koszt opieki nad jednym koniem może wynosić od ok. 1,5 do 3,5 tys. zł, zależnie m.in. od stanu zdrowia zwierzęcia. Wydatki obejmują m.in. paszę oraz opiekę weterynaryjną.

Osobno wskazano konia pozostającego w dyspozycji funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który ma towarzyszyć prezydentowi podczas przejażdżek. Według ustaleń dziennika utrzymanie tego konia i szkolenia dla funkcjonariusza opłaca SOP.

Nawrocki po raz pierwszy publicznie opowiedział o swojej nowej pasji pod koniec sierpnia. W wywiadach dla Kanału Zero i "Super Expressu" mówił, że podczas pobytu w Juracie jeździ konno, a wśród partnerów do wspólnych treningów wymienił funkcjonariuszy SOP.

Tekst opublikowany w czwartkowym wydaniu "Wyborczej" kończy się stwierdzeniem, że przed Nawrockim tylko jeden prezydent miał konia do własnej dyspozycji. Był nim Wojciech Jaruzelski.

Czytaj też:
Polacy ocenili parę prezydencką. Sondaż pokazuje zmiany

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Gazeta Wyborcza
Czytaj także