Prezydent ogłosił w czwartek podpisanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych i skierowanie jej w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego.
Nawrocki zaznaczył, że "zakończył proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników".
Tusk o ruchu Nawrockiego: Wygrali Polacy
Do decyzji prezydenta odniósł się w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.
"To nie ja wygrałem. Wygrali Polacy, którzy już w weekend zapłacą mniej za paliwa" – napisał na portalu X szef rządu.
Z kolei rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zamieścił nagranie wideo w mediach społecznościowych.
– To podpisanie ustawy ze skierowaniem w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego to zwycięstwo zdrowego rozsądku nad polityczną kalkulacją, jaką prowadził i prowadzi Donald Tusk – powiedział przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego.
"Im gorzej, tym lepiej"
Jeszcze przed ogłoszeniem decyzji prezydenta, szef rządu opublikował w mediach społecznościowych nagranie wideo, w którym odniósł się do działań głowy państwa. Padły stanowcze słowa. Uwagę zwrócił również plakat w tle, na którym widać Grand Hotel w Sopocie, w którym w przeszłości pracował prezydent.
Zdaniem Tuska, Nawrocki prowadzi politykę w myśl zasady "im gorzej, tym lepiej". Premier nawiązał do wetowania ustaw przez prezydenta. – Z punktu widzenia Karola Nawrockiego zła sytuacja w Polsce, w polskich domach, to większe kłopoty dla polskiego rządu. Dlatego nie waha się używać tego prezydenckiego przywileju w sposób absolutnie bezprecedensowy – powiedział lider Koalicji Obywatelskiej.
Szef rządu stwierdził, że "mamy do czynienia ze strategią i z metodą, przemyślaną i konsekwentnie stosowaną". – Zawetował 45 ustaw w ciągu pierwszego roku swojej prezydentury. Aleksander Kwaśniewski w ciągu dziesięciu lat użył weta 35 razy. Dokładnie przez 10 lat, gdyby Nawrocki miał dwie kadencje, użyłby prawdopodobnie weta 450 razy, jeśli weźmiemy jego dotychczasowe tempo blokowania – mówił Donald Tusk.
Czytaj też:
"Zwycięstwo zdrowego rozsądku". Rzecznik prezydenta zabrał głos Czytaj też:
"Wielki zawód". Polityk Konfederacji krytykuje Nawrockiego
