Prezydent ogłosił w czwartek podpisanie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych i skierowanie jej w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego.
W orędziu do narodu prezydent stwierdził, że "dzisiaj ceny paliw są najwyższe, odkąd pamiętamy, a "na stacjach cena benzyny przekracza 8 zł za litr, a olej napędowy przebił już 9 zł". – Cena paliw wpływa na wszystko. Jest obecna w cenie chleba dowożonego do sklepu, mleka, produktów dla dzieci czy materiałów budowlanych. Dlatego od miesięcy domagam się rozwiązań, które mają prowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Wszyscy pamiętamy te kampanijne obietnice. Tylko nas wybierzcie, a benzyna będzie po 5,19 zł – wskazał.
Nawrocki poinformował, że podpisał ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i "zakończył proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników".
Leśkiewicz: Polacy nie mogą być zakładnikami błędnej polityki Donalda Tuska
Do decyzji Karola Nawrockiego odniósł się w czwartek rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, który zamieścił nagranie wideo w mediach społecznościowych.
– To podpisanie ustawy ze skierowaniem w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego to zwycięstwo zdrowego rozsądku nad polityczną kalkulacją, jaką prowadził i prowadzi Donald Tusk – powiedział przedstawiciel Pałacu Prezydenckiego.
Jak zaznaczył Leśkiewicz: "Jutro wszyscy Polacy powinni się przekonać, ile warte są słowa Donalda Tuska. Zachęcam, by wszyscy jutro rano udali się na stacje benzynowe i zobaczyli, czy rzeczywiście paliwo będzie po 5,19, bo pan premier Donald Tusk przecież to obiecywał w kampanii wyborczej w 2023 roku".
– Pan prezydent postanowił tę ustawę podpisać nie ulegając presji rządzących, tylko robiąc to na rzecz obywateli, na rzecz Polaków, którzy nie mogą być zakładnikami błędnej polityki Donalda Tuska, polityki pełnej hipokryzji i zwykłej chuliganerii – powiedział rzecznik prezydenta.
Czytaj też:
"Wielki zawód". Polityk Konfederacji krytykuje Nawrockiego Czytaj też:
Szefernaker: Na tym polega siła tej prezydentury
