Przemysław Czarnek komentował decyzję prezydenta dotyczącą ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Karol Nawrocki podpisał projekt i skierował go w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego za co został skrytykowany przez polityków Konfederacji.
Czarnek: Koniec szantażowania Polaków
Kandydat PiS na premiera przypomniał, że Nawrocki "wyraźnie powiedział wczoraj w swoim orędziu, że podpis złożył tylko dlatego, żeby rządzący przestali szantażować Polaków".
– Ten podpis nie ma najmniejszego znaczenia dla ceny paliw. (...) Najwyższe w historii ceny paliw powodowały również przez te wszystkie miesiące, kiedy CPN nie działał, najwyższe w historii wpływy z tytułu podatków, w tym z VAT-u, do budżetu państwa – stwierdził i dodał, że ustawa jest bez wątpienia "niekonstytucyjna".
Mimo tej wady prezydent, jak ocenił Czarnek, podpisał ustawę, żeby "Tusk przestał szantażować Polaków".
– Natomiast tę samą ustawę, którą podpisał, zgodnie ze swoimi prerogatywami kieruje do Trybunału Konstytucyjnego w trybie następczym (...). Jako konstytucjonista twierdzę, że jest to (ustawa – red.) całkowicie niezgodne z konstytucją – wskazał.
Orędzie Nawrockiego
W czwartek wieczorem prezydent Karol Nawrocki wygłosił orędzie do narodu. W wystąpieniu przywódca stwierdził, że "dzisiaj ceny paliw są najwyższe, odkąd pamiętamy, a "na stacjach cena benzyny przekracza 8 zł za litr, a olej napędowy przebił już 9 zł". – Cena paliw wpływa na wszystko. Jest obecna w cenie chleba dowożonego do sklepu, mleka, produktów dla dzieci czy materiałów budowlanych. Dlatego od miesięcy domagam się rozwiązań, które mają prowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Wszyscy pamiętamy te kampanijne obietnice. Tylko nas wybierzcie, a benzyna będzie po 5,19 zł – wskazał.
Prezydent poinformował, że podpisał ustawę dotyczącą nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i "zakończył proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników".
Czytaj też:
Jest wniosek o odwołanie ministra finansów. Czarnek ogłasza Czytaj też:
"Ja bym radził Sławkowi...". Polityk PiS wbija szpilę Mentzenowi
