Pełczyńska-Nałęcz po stronie Nawrockiego? Zamieściła zaskakujący wpis

Pełczyńska-Nałęcz po stronie Nawrockiego? Zamieściła zaskakujący wpis

Dodano: 
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (C) i Paweł Śliz (P)
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (C) i Paweł Śliz (P) Źródło: PAP / Albert Zawada
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uderzyła w niektórych koalicjantów i Konfederację za to, że skrytykowali prezydenta za podpisanie ustawy. "Taka polityka jest totalnie destrukcyjna" – oceniła.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050, napisała na platformie X, że "rząd przyjął dobrą ustawę wprowadzającą podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych". "Prezydent jej nie podpisał" – zauważyła.

"Rząd ponowił ustawę i dobrze uargumentował ją publicznie. Zapowiedział, że uzysk z nowego podatku pójdzie na obniżenie cen paliw. Prezydent podpisał" – przypomniała.

Pełczyńska-Nałęcz: Koalicyjne zagończyki triumfują: Nawrocki się poddał

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz oceniła, że "no i wydawałoby się, że super". "Tylko przyklasnąć: Brawo dla rządu za dobrą ustawę. Brawo dla Prezydenta, że ją podpisał. Jest dobre rozwiązanie!" – napisała.

"Ale nie. Koalicyjne zagończyki triumfują: Nawrocki się poddał! W krytyce wtóruje im Konfederacja – »Prezydent na kolanach, ugiął się przed Tuskiem!«" – zauważyła.

Zdaniem przewodniczącej Polski 2050 "i to jest właśnie ten moment, w którym zabijane są resztki przestrzeni, gdzie można się spotkać i podać sobie ręce". "Liczy się tylko to, kto kogo rzuci na deski. Zrobiłeś pół kroku wstecz – to jesteś frajer" – stwierdziła.

Zdaniem przewodniczącej Polski 2050 "taka polityka, owszem może służy rębaczom politycznym, ale na pewno nie służy ludziom". "Taka polityka jest totalnie destrukcyjna. Zamienia Polskę w ciągłą arenę wojny polsko-polskiej. W której jest coraz mniej rozwiązań i troski o przyszłość, a coraz więcej awantur i demolki" – zakończyła wpis.

Prezydent podpisał ustawę o nadzwyczajnych zyskach firm paliwowych

Prezydent Karol Nawrocki w czwartek wieczorem wygłosił orędzie, w którym odniósł się do kwestii rekordowych cen paliw na stacjach benzynowych. Zauważył, że z wysokimi cenami i rosnącymi kosztami życia zmagają się obecnie m.in. rolnicy, rodziny czy firmy transportowe.

Karol Nawrocki podkreślił, że rządzący zarabiają na marżach i podatkach od sprzedaży paliw i liczą na weto do ustawy dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, co ma pozwolić im na utrzymanie zysków.

– Nie pozwolę rządowi dłużej odsuwać od siebie odpowiedzialności za tę trudną sytuację. Podpisałem ustawę dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw – poinformował.

Prezydent podkreślił, że w "imieniu Polaków stawia również konkretne oczekiwania". – Obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej. Każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw – dodał.

Maksymalne ceny paliw

W związku z podpisaniem przez prezydenta ustawy, ceny paliw spadły. Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,73 zł, benzyny 98 – 7,59 zł, a diesla – 7,88 zł.

Czytaj też:
Prezydent Nawrocki: Podpisałem ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków
Czytaj też:
Zmiany na stacjach paliw. Tyle zapłacimy w weekend i poniedziałek

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także