Prawo i Sprawiedliwość podczas sobotniego „Kongresu Gospodarka” przedstawiło diagnozę stanu finansów publicznych oraz zapowiedziało propozycje zmian w polityce gospodarczej. Głos zabrał m.in. prof. Mariusz Andrzejewski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, który zaproponował wycofanie się z niektórych rozwiązań Polskiego Ładu.
Do tych planów odniósł się Przemysław Czarnek na konferencji prasowej w poniedziałek. – To, co zostało przedstawione w sobotę, to droga wyjścia z tego wielkiego kryzysu finansów publicznych, do których doprowadził pan Domański, pan Tusk i rząd koalicji 13 grudnia – stwierdził.
– Powrót do zryczałtowanej składki zdrowotnej – przecinamy wszelkie spekulacje, wracamy do ustawień fabrycznych, likwidujemy błędną decyzję rządu Mateusza Morawieckiego. W tej jednej części był to błąd, zmiana dotycząca składki zdrowotnej uderzyła zwłaszcza w małych mikro przedsiębiorców – mówił były minister edukacji.
PiS wycofuje się z Polskiego Ładu?
Prof. Andrzejewski podkreślił w trakcie swego wystąpienia w sobotę, że propozycje gospodarcze zostały przygotowane na podstawie rozmów z przedsiębiorcami i polskimi rodzinami.
Ekonomista przestrzegał m.in. przed systemem ETS wdrażanym przez Unię Europejską. – To zabija naszą konkurencyjność. Trzeba o tym mówić – wskazał.
Co ciekawe, prof. Andrzejewski zaproponował powrót składki zdrowotnej do czasu sprzed Polskiego Ładu, czyli wycofanie się do jednego z głównych zmian wdrażanych przez rząd Mateusza Morawieckiego. – Chcemy zaproponować, żeby wrócić ze składką zdrowotną, jeśli chodzi o zasady ich naliczania, tylko dla małych i średnich przedsiębiorców będących na zasadach ogólnych na PIT-36L i dla ryczałtowców do poprzednich zasad sprzed 2020 r. – powiedział.
Andrzejewski powiedział, że przedsiębiorcy korzystający z podatku liniowego mogliby płacić składkę zdrowotną o połowę niższą niż obecnie. Według jego szacunków wprowadzenie takiego rozwiązania oznaczałoby dla budżetu państwa koszt około 3,5 mld zł.
Zaznaczył jednocześnie, że propozycja nie obejmowałaby osób prowadzących działalność gospodarczą i rozliczających podatek według skali. Andrzejewski argumentował, że przedsiębiorcy rzadko wybierają tę formę opodatkowania ze względu na wyższą stawkę podatkową, sięgającą 32 proc.
Czytaj też:
Morawiecki krytykuje PiS. "Bardzo nonszalanckie" Czytaj też:
Jest wniosek o odwołanie ministra finansów. Czarnek ogłasza
