Jak wynika z ustaleń gazety, w marcu 2016 r. Kral figurował na archiwalnej stronie kijowskiej kancelarii Bogatyr i Partnerzy jako jedyny zagraniczny prawnik w ośmioosobowym zespole. Wcześniej, w 2015 r., Bogatyr został wpisany do rejestru zagranicznych adwokatów katowickiej Izby Adwokackiej.
Według "Rz" miał mu w tym pomóc Kral, który prowadził wówczas kancelarię w Tychach. Polska kancelaria miała również udostępnić ukraińskiemu prawnikowi adres.
Bogatyr nie jest zwykłym prawnikiem. Ma doświadczenie w ukraińskiej administracji. W latach 2007-2011 był zastępcą ministra sprawiedliwości, a w latach 2012-2014 członkiem Zgromadzenia Konstytucyjnego Ukrainy, powołanego za prezydentury Wiktora Janukowycza.
Ukraińska prokuratura zarzuciła mu później udział w działaniach mających doprowadzić do umocnienia władzy Janukowycza poprzez zmianę konstytucji w 2010 r. Sprawa trafiła do sądu.
Ukraiński prawnik rosyjskich oligarchów współpracownikiem Krala
Dziennik zwraca uwagę także na działalność Bogatyra w Rosji. Według ujawnionych informacji jego kancelaria zajmowała się m.in. sprawami ekstradycyjnymi, poszukiwaniem aktywów oraz wykreślaniem osób z list Interpolu.
Sam Bogatyr powiedział rosyjskiej agencji RAPSI, że większość jego klientów pochodziła z Rosji i Ukrainy, a wśród nich byli prominentni biznesmeni i wysocy rangą urzędnicy. Kancelaria reprezentowała również rosyjskie banki i zajmowała się sprawami dotyczącymi sankcji nałożonych na rosyjskie przedsiębiorstwa.
Nowe fakty wyszły na jaw w momencie, gdy Kral współpracuje z polskimi organami ścigania w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Według wcześniejszych informacji "Rz" i innych mediów uzyskał on status tzw. małego świadka koronnego i składa obszerne wyjaśnienia.
Dziennik twierdzi, że dotychczasowe śledztwo dotyczące Zondacrypto nie obejmowało relacji Krala z Bogatyrem.
Czytaj też:
Gdzie jest szef Zondacrypto i jaki ma status? Giertych tłumaczy
