Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że w ostatnich tygodniach podjął decyzje dotyczącą lokalizacji jednostek wojskowych na terenie Lubelszczyzny. Chodzi m.in. o 18. Brygadę Zmotoryzowaną, która jest formowana na bazie często istniejącej infrastruktury 19. brygady, która ma swoją siedzibę w Lublinie.
– Po pierwsze Poniatowa, powiat Opole Lubelskie. Były duże wątpliwości, my odziedziczyliśmy po naszych poprzednikach złą decyzję lokalizacyjną. Nie chcę nikogo posądzać o złe intencje [...] ale nie można stworzyć w miejscu kaźni, w miejscu męczeńskiej śmierci polskich żołnierzy [...] jednostki wojskowej z powodów po pierwsze etycznych, a z drugiego z powodów, długotrwałych prac badawczych, które będą się odbywać na tym terenie – przekazał szef MON.
Jest decyzja szefa MON
Kolejna decyzja dotyczy Biłgoraja, gdzie będzie zlokalizowana część jednostek 18. Brygady Zmotoryzowanej. Następna jednostka powstanie w Łukowie.
– Decyzja jest w kierunku formułowania nawet brygady docelowo bezzałogowych systemów operujących, właśnie wojsk dronowych [...] Sobieszyn, to jest kolejne miejsce, o które też padają pytania, dzisiaj tam już funkcjonuje Lotnicza Akademia Wojskowa z Dęblina [...] potrzebują kolejnej przestrzeni, w Sobieszynie taką przestrzeń otrzymali, kilkadziesiąt hektarów jest już w dyspozycji Lotniczej Akademii Wojskowej – wskazał Kosiniak-Kamysz.
Decyzje zostały również podjęte w kwestii lokalizowania jednostek w okolicach Kraśnika oraz w Świdniku.
– Do tego dochodzą inwestycje w okolicach Kraśnika, gdzie jest miejsce zbazowania Abramsów, a tutaj wreszcie, mam nadzieję, po tych trudnych latach dyskusji, do końca tego roku, już mam zapewnienia z portu lotniczego, uzgodnimy wszelkie transakcje pomiędzy portem lotniczym a Wojskiem Polskim, żeby baza zbazowania śmigłowców dla potrzeb wojsk lądowych była w Świdniku zlokalizowana – powiedział lider PSL.
Czytaj też:
"Nie musi nas do niczego zachęcać". Kosiniak-Kamysz odpowiada Morawieckiemu Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz rozmawiał z Trumpem. Tusk przerywa milczenie
