Tak AfD chce zreorganizować UE. Jeden punkt zaskakuje

Tak AfD chce zreorganizować UE. Jeden punkt zaskakuje

Dodano: 
Politycy na kongresie AfD
Politycy na kongresie AfD Źródło: PAP/EPA / CLEMENS BILAN
AfD postuluje w swoim programie reformę UE w kierunku federacji suwerennych państw.

Politycy ds. europejskich z prawicowej Alternatywy Dla Niemiec (AfD) przedstawili dokument programowy, w którym podważają dotychczasowy postulat partii dotyczący wyjścia Niemiec ze strefy euro i deklarują poparcie dla unijnego jednolitego rynku. Tak przynajmniej twierdzi lewicowy dziennik "Sueddeutsche Zeitung", który miał dotrzeć do dokumentu. Jako pierwszy napisał o tej sprawie tabloid "Bild".

"SZ": AfD już nie chce, by Niemcy wyszły ze strefy euro

Postulat wyjścia Niemiec ze strefy euro był jednym z fundamentów i głównych haseł, gdy AfD powstawała w 2013 r. Formacja została założona w dużej mierze na znak protestu przeciwko polityce monetarnej opartej na walucie euro.

Jak twierdzi "SZ" powodem zmiany kursu AfD ma być perspektywa kolejnych wyborów do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w 2029 roku. "W 2029 roku może się wydarzyć to, na co dotąd ledwo odważaliśmy się liczyć: patriotyczna i prawicowa większość w Parlamencie Europejskim staje się realna" – napisali autorzy dokumentu, cytowani przez dziennik z Monachium. Jak zaznaczył europoseł AfD Rene Aust w rozmowie z "SZ", "AfD chce pokazać, że jest partią proeuropejską".

Jakich zmian w UE chce Alternatywa?

Według lewicowego dziennika w dokumencie politycy ds. europejskich Alternatywy proponują "gruntowną reorganizację UE". Najważniejszy punkt dotyczy samej konstrukcji Unii. AfD postuluje model przypominający federację suwerennych państw, który w dokumencie określono jako "związek suwerennych narodów". W teorii chodziłoby o większą rolę państw i ograniczenie kompetencji Komisji Europejskiej i pozostałych instytucji unijnych.

Opowiadają się m. in. za zniesieniem wyborów do Parlamentu Europejskiego. Ich zdaniem deputowani powinni być delegowani przez parlamenty krajów członkowskich. Ponadto – zdaniem polityków AfD – Niemcy nie powinny brać udziału w żadnych europejskich mechanizmach redystrybucji socjalnej ani paktach migracyjnych.

Partia zadeklarowała we wspomnianym dokumencie – co nie jest nowością – poparcie dla unijnego jednolitego rynku oraz dla swobodnego przepływu towarów, usług, kapitału i osób, "o ile służy on dobrobytowi narodów". AfD zadeklarowała, że "nie odwróci się od Europy, ale nie chce dłużej być płatnikiem Europy". AfD kładzie również nacisk na konieczność szczelnej ochrony granic zewnętrznych UE przez straż graniczną zdolną do obrony Europy.

Według dokumentu partia zmienia dotychczasowy kurs i wykazuje otwartość na zachowanie waluty euro. AfD zapowiedziała, że chce skorygować funkcjonowanie wspólnej waluty i oprzeć ją na "solidnym fundamencie odpowiedzialności własnej państw oraz ich odpowiedzialności za zobowiązania".

Czytaj też:
Merz i Macron żądają nowego "instrumentu" regulacyjnego dla KE
Czytaj też:
Druga kadencja? Większość Ukraińców nie chce, żeby Zełenski w ogóle kandydował

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: PAP / Sueddeutsche Zeitung
Czytaj także