Czarzasty ogłosił w środę (7 października) w serwisie X, że Sejm ponownie spróbuje zmienić prawo aborcyjne. "O prawa kobiet trzeba konsekwentnie walczyć i nie odpuszczać" – podkreślił. Komisja nadzwyczajna ma zająć się dwoma projektami ustaw dotyczących liberalizacji przepisów o przerywaniu ciąży.
Wraca sprawa aborcji. Sejm zajmie się dwoma projektami
Pierwszy projekt, złożony w lipcu 2024 r. przez posłów Lewicy i KO, przewiduje częściową dekryminalizację aborcji dokonanej za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy oraz dekryminalizację pomocy w samodzielnym przerwaniu ciąży.
Drugi projekt, wniesiony przez Trzecią Drogę w 2024 r., zakłada odwrócenie skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. i przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.
W komisji znajduje się także projekt KO i Lewicy przewidujący możliwość przerwania ciąży do 12. tygodnia na życzenie kobiety. Prace nad nim ostatnio prowadzono wiosną 2024 r.
Nowacka zapowiada "przełom"
Minister edukacji Barbara Nowacka, pytana w TVN24 o czwartkowe posiedzenie, powiedziała, że "będzie przełom". Jak zaznaczyła, koalicji rządzącej udało się ponownie usiąść do rozmów i wypracować propozycje, które – jej zdaniem – mogą przynieść zauważalne zmiany.
Szefowa MEN nie ujawniła szczegółów, wskazując, że decyzje powinny zostać przedstawione przez komisję. Zapewniła jednocześnie, że koalicja znalazła "złoty środek" także w rozmowach z PSL.
Niespełniona obietnica koalicji
Dotychczasowe próby liberalizacji prawa aborcyjnego nie zakończyły się uchwaleniem zmian. W lipcu 2024 r. Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu wniosek o odrzucenie projektu dotyczącego dekryminalizacji, ale ostatecznie zabrakło większości do jego uchwalenia.
Obowiązujące przepisy pozwalają obecnie na przerwanie ciąży, gdy zagraża ona życiu lub zdrowiu kobiety albo gdy jest następstwem czynu zabronionego. Od 2021 r. nie jest natomiast przesłanką legalnej aborcji ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu lub nieuleczalna choroba zagrażająca jego życiu.
Koalicja Obywatelska i Lewica obiecywały liberalizację prawa aborcyjnego w kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r.
Czytaj też:
Zwrot w koalicji ws. aborcji. Kotula: Polityczna decyzja środowiska KPRM
