"Nie obrażajmy inteligencji odbiorców". Wrzosek reaguje na przegraną w sądzie

"Nie obrażajmy inteligencji odbiorców". Wrzosek reaguje na przegraną w sądzie

Dodano: 
Ewa Wrzosek, prokurator
Ewa Wrzosek, prokurator Źródło: PAP / Paweł Supernak
Prokurator Ewa Wrzosek stwierdziła, że uniewinnienie Samuela Pereiry wynika wyłącznie z tego, iż takie są procedury.

Dziennikarz stacji WPolsce 24, wcześniej związany z TVP Info, poinformował o sądowym zwycięstwie nad prok. Ewą Wrzosek.

"Miło mi Was poinformować i od razu proszę o rozpropagowanie tej dobrej nowiny światu (TVN, TVP, GW i Onet tego nie zrobią). Po kilku latach sądowej batalii, sąd wydał dziś prawomocny wyrok i uniewinnił mnie w prawdopodobnie najbardziej kuriozalnej sprawie w historii III RP. Prokurator Ewa Wrzosek, prawa ręka ministra Waldemara Żurka oskarżyła mnie z 212 kk. za wpis na X (kiedyś Twitter), w którym jej nie wymieniłem, nie podałem płci, ani funkcji, ani niczego, co by na nią wskazywało, a mimo to ona odebrała moje słowa osobiście. Dla mnie to dowód na to, że warto stać po stronie prawdy, a dobro może zwyciężać. A wy co o tym myślicie?" – pyta Samuel Pereira. Chodzi o wpis z grudnia 2021 roku. Pereira napisał wtedy w serwisie X: "Jeśli przestępcy kreują się na ofiary operacyjnych działań państwa polskiego, to jak mają się czuć wszyscy ci ludzie, których oni skrzywdzili? Pomyślcie o tym. Mafiosi, dilerzy narkotyków i terroryści chwycą się każdej linii obrony, żeby uchronić się przed odpowiedzialnością".

Wrzosek komentuje. "Taka procedura"

Tymczasem według prokurator Wrzosek uniewinnienie dziennikarza to wynik procedur.

"Tak, sąd uniewinnił S. Pereirę. Nie, to nie jest uniewinnienie – bo zwyciężył 'rozum, godność człowieka i wolność słowa' jak twierdzi oskarżony. W przeciwieństwie do mnie, S. Pereira ze strachu nie stawił się na ogłoszenie wyroku, nie usłyszał więc jego uzasadnienia" – napisała w serwisie X.

"Przez cały proces oskarżony tchórzliwie twierdził, że pisząc na X o przestępcach i Pegasusie – nigdy, ale to przenigdy – nie miał na myśli ani mnie, ani K. Brejzy, ani R. Giertycha. Więcej, on prawie nie słyszał o naszym istnieniu, a o moim to już w ogóle. Jego prawda jest mniej więcej taka sama jak to, że Pegasus to konsola do gry – co w tym samym czasie nam wmawiano. Sąd rozstrzygnął wątpliwości na korzyść oskarżonego i dlatego uniewinnił Pereirę mimo wcześniejszego skazania w sądzie I instancji. Taka procedura. Nie będę dyskutować z wątpliwościami sądu. Ja ich nie mam. Ale nie obrażajmy inteligencji odbiorców tekstami o 'prawdzie i godności' jednego z głównych propagandzistów TVP PiS, dyscyplinarnie zwolnionego w 2024" – grzmi Ewa Wrzosek.

Źródło: X
Czytaj także