W opublikowanym komunikacie policja podkreśliła, że tragiczne zdarzenia, do których doszło w ciągu ostatnich dni na Mazowszu, wywołały w przestrzeni medialnej "falę nieprawdziwych informacji, powodując tym samym ogromny niepokój społeczny".
Pojawiły się również osoby, które "próbowały zaistnieć w sieci na bazie tych dramatycznych wydarzeń", budując zasięgi w sieci.
W związku z narastającą falą przemocy w szkołach policja zdecydowała się na przeprowadzenie masowych kontroli w placówkach.
"Dotychczas 13 zdarzeń uzasadniało podejrzenie popełnienia przestępstw, zatrzymano 10 osób, które odpowiedzą w większości za kierowanie gróźb karalnych. Do najpoważniejszych, tragicznych w skutkach zdarzeń doszło w województwie mazowieckim. Policjanci, we współpracy z prokuraturą oraz psychologami, natychmiast zabezpieczyli miejsca przestępstw i zatrzymali napastników. Służby cały czas monitorują Internet i błyskawicznie reagują na niepokojące treści" – czytamy w komunikacie.
Policja nie tylko zwiększa liczbę patroli. Funkcjonariusze planują również wziąć udział w spotkaniach z młodzieżą, w której będą tłumaczyć, jak zachować się w niebezpiecznej sytuacji.
Jednocześnie policja zaapelowała o powściągliwość w rozpowszechnianiu niezweryfikowanych informacji oraz o "przeciwdziałanie dezinformacji, opierając się wyłącznie na faktach i unikając powielania niesprawdzonych doniesień".
Ataki na szkoły to internetowe wyzwanie? Są pierwsze ustalenia policji
Ataki w szkołach w Ostrołęce oraz pod Wyszkowem zszokowały opinię publiczną. W sieci zaczęła krążyć informacja, że wydarzenia te łączy internetowy challenge, do którego dołączyli napastnicy. W piątek rano policja wydała komunikat, w którym przekazano, że jak dotąd nie potwierdzono, by "pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce".
"Od chwili pojawienia się informacji o rzekomym internetowym challenge’u policjanci nieustannie prowadzili czynności, aby zweryfikować te doniesienia (...) policjanci w całym kraju, ale głównie @PolicjaCBZC, cały czas pracują nad sprawą, reagują na wszystkie zgłoszenia i wyłapują w sieci każdy niepokojący sygnał" – czytamy w komunikacie.
Policja apeluje o zachowanie spokoju, niepowielanie niesprawdzonych doniesień i korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji. Jednocześnie przypomina, że za celowe wzniecanie paniki grozi odpowiedzialność karna.
Ataki w polskich szkołach
W czwartek (8 października) około godz. 9:00 15-letni Wiktor S. wszedł do szkoły podstawowej w Leszczydole-Nowinach (powiat wyszkowski, województwo mazowieckie) i zaatakował nożem 37-letnią woźną. Kobieta zmarła. Napastnika obezwładnił dyrektor szkoły z pomocą nauczycielki. Oboje zostali ranni. Sprawcą okazał się absolwent placówki.
Nastolatek już wcześniej zapowiadał, że chce kogoś zadźgać, ale rodzina uważała to za żart. Ze słów jego 19-letniej siostry, do której dotarł dziennik "Fakt", wynika, że zamordowana kobieta mogła być przypadkową ofiarą.
Osiem osób zostało rannych w środowym ataku nożownika na terenie Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 im. Adama Chętnika przy ul. Traugutta 10 Ostrołęce (woj. mazowieckie). Dwie osoby odniosły poważniejsze, jednak niezagrażające życiu, obrażenia. Według nieoficjalnych doniesień, wśród nich znalazła się nauczycielka, która miała zostać zraniona w rękę. Część poszkodowanych przebywa w szpitalu w Łomży, większość trafiła do szpitala w Ostrołęce.
Podejrzany o dokonanie ataku 19-letni uczeń tej szkoły został zatrzymany przez policję. Jego motywy nie są znane. Mundurowi prowadzą czynności mające dokładnie wyjaśnić przebieg zdarzenia.
Czytaj też:
Policja zatrzymała 13-latka. Groził nożem innemu uczniowi Czytaj też:
Groził atakiem na szkołę. Zatrzymano kolejnego nastolatka
