List żelazny dla Romanowskiego. "Neosędziowie" wyłączeni ze sprawy

List żelazny dla Romanowskiego. "Neosędziowie" wyłączeni ze sprawy

Dodano: 
Marcin Romanowski, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości
Marcin Romanowski, poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości Źródło: PAP / Paweł Supernak
Zażalenia na decyzję o wydaniu listu żelaznego Marcinowi Romanowskiemu nie będą rozpatrywane przez "neosędziów". Odwołania trafiły do Sądu Apelacyjnego, gdzie zostaną rozpatrzone przez sędziego wylosowanego spośród sędziów II Wydziału Karnego, z wyłączeniem specjalnej sekcji zażaleniowo-skargowej.

Jak ustalili dziennikarze RMF FM, o skierowaniu sprawy do losowania zdecydował zakres zażalenia prokuratury, które obejmuje m.in. kwestię tymczasowego aresztowania podejrzanego. Zgodnie z podziałem obowiązków w sądzie sprawa ma zostać przydzielona sędziemu spoza sekcji zażaleniowo-wnioskowej, w której orzekają tzw. "neosędziowie".

W sekcji tej zasiadają m.in. Piotr Schab, Przemysław Radzik i Michał Lasota, byli rzecznicy dyscyplinarni ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Jej członkowie mają jednak ograniczony zakres rozpoznawanych spraw, który nie obejmuje m.in. spraw dotyczących uchylenia aresztu.

Zażalenie ws. listu żelaznego

Zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego w sprawie listu żelaznego złożył również obrońca Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski. Jego odwołanie wpłynęło wcześniej, ale rozpoznanie sprawy musiało zaczekać na zażalenie prokuratury. Ostatecznie to zakres tego drugiego środka odwoławczego przesądził o sposobie przydzielenia sprawy.

Rzecznik prasowa Sądu Apelacyjnego ds. karnych sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak wyjaśniła, że zgodnie z obowiązującym podziałem czynności sędzia referent zostanie wylosowany przez system SLPS spośród sędziów II Wydziału Karnego orzekających poza wskazaną sekcją.

Nazwisko sędziego, który zajmie się zażaleniami, ma być znane w poniedziałek (12 października).

Prokuratura ściga Romanowskiego. Nie wiadomo, gdzie jest

Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS, jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i nadużycia związane z wydatkowaniem środków publicznych. Polityk nie przyznaje się do winy.

Romanowski od dłuższego czasu przebywa za granicą. Najpierw mieszkał na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny. Później mógł być w Naddniestrzu – separatystycznym regionie Mołdawii kontrolowanym przez Rosję i jej służby specjalne. Stamtąd zostało nadane pismo polityka z prośbą do sądu o wydanie mu listu żelaznego.

Czytaj też:
Sprawa Romanowskiego. Bodnar wskazał, gdzie prokuratura popełniła błąd

Opracował: Damian Cygan
Źródło: RMF FM / DoRzeczy.pl
Czytaj także