Reportaż w TVN wywołał burzę. KRRiT reaguje na setki skarg

Reportaż w TVN wywołał burzę. KRRiT reaguje na setki skarg

Dodano: 
Siedziba TVN, zdjęcie ilustracyjne
Siedziba TVN, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
KRRiT zarzuciła TVN nierzetelność w materiale "Cenne marzenia". Do Rady wpłynęło ponad 200 skarg.

TVN otrzymał upomnienie od przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Agnieszki Glapiak. Sprawa dotyczy reportażu "Cenne marzenia", który w marcu pokazano w "Faktach". Regulator uznał, że materiał poświęcony rynkowi nieruchomości nie spełniał standardów rzetelności i obiektywizmu. Do KRRiT wpłynęło w tej sprawie ponad 200 skarg, a nadawca ma teraz przedstawić informacje o działaniach, które mają zapobiec podobnym sytuacjom.

Ponad 200 skarg po materiale "Faktów"

Postępowanie dotyczyło reportażu Dominiki Ziółkowskiej, wyemitowanego 14 marca. Po publikacji materiału widzowie skierowali do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ponad 200 skarg. Przewodnicząca KRRiT Agnieszka Glapiak wszczęła w związku z nimi czynności wyjaśniające.

Jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl, w ubiegłym tygodniu osoby, które złożyły skargi, otrzymały pismo od Anny Szydłowskiej-Żurawskiej, dyrektor departamentu prezydialnego KRRiT. Dokument zawierał informacje o decyzjach podjętych przez przewodniczącą Rady.

Jedno z zastrzeżeń dotyczyło młodej pary przedstawionej w reportażu jako osoby zainteresowane zakupem własnego mieszkania. Widzowie nie zostali poinformowani, że kobieta pracuje w firmie Dekpol Deweloper.

"Przytoczony fragment wskazuje, że red. Dominika Ziółkowska nie dochowała należytej staranności przy realizacji materiału. Przeprowadziła rozmowę z osobą związaną z branżą, nie weryfikując wcześniej jej związków zawodowych z deweloperem lub mając świadomość tego faktu, zignorowała go" – napisano w piśmie KRRiT.

KRRiT krytykuje przekaz dotyczący rynku mieszkań

Według przewodniczącej Rady reportaż w praktyce sprzyjał interesom sektora bankowego i deweloperskiego. Regulator zwrócił uwagę, że w materiale zabrakło informacji o ryzyku związanym z zaciąganiem kredytów oraz podejmowaniem decyzji o zakupie nieruchomości.

Kontrowersje wzbudziła również wypowiedź Jakuba Gorazdowskiego, przedstawionego na ekranowej belce jako reprezentant "Instytutu Dewelopera". Zachęcał on do kupowania mieszkań, wskazując na ich dostępność i możliwość negocjowania cen z deweloperami.

KRRiT uznała, że taki przekaz nie współgrał z danymi zaprezentowanymi w reportażu, według których ceny nieruchomości wzrosły o ponad 8 proc. Zdaniem regulatora połączenie informacji o podwyżkach z wypowiedziami o wysokich upustach mogło stworzyć wrażenie, że warunki zakupu mieszkań są obecnie wyjątkowo korzystne, ale wkrótce mogą się zmienić na niekorzyść kupujących.

Dodatkowe wątpliwości dotyczyły samego źródła informacji. Jak wskazano w piśmie, "Instytut Dewelopera" nie figuruje w rejestrach CEIDG ani KRS. W ocenie KRRiT powołanie się na taki podmiot w materiale dotyczącym decyzji o poważnych konsekwencjach finansowych stanowiło kolejny przykład niedostatecznej staranności dziennikarskiej.

TVN musi odpowiedzieć na wezwanie Rady

Przewodnicząca KRRiT oceniła, że reportaż "Cenne marzenia" był nierzetelny i nieobiektywny. W piśmie wskazano na obowiązki wynikające z Prawa prasowego, w tym art. 12, który nakłada na dziennikarzy wymóg szczególnej staranności i rzetelności podczas gromadzenia oraz wykorzystywania materiałów, a także sprawdzania zgodności informacji z prawdą.

"W materiale reporterskim pt. "Cenne marzenia" do inwestowania na rynku mieszkaniowym de facto zachęcała odbiorców pracownica jednej z firm deweloperskich biorących udział w Targach. W przedmiotowym materiale widzowie nie otrzymali żadnej informacji o ryzyku kredytowym. Tego rodzaju uchybienia nie są zgodne z interesem odbiorców" – napisano w dokumencie.

W konsekwencji TVN otrzymał upomnienie i wezwanie do zachowania najwyższej staranności przy przygotowywaniu materiałów przeznaczonych do emisji. Nadawca ma 14 dni od otrzymania pisma na przedstawienie KRRiT informacji o procedurach wdrożonych w celu uniknięcia podobnych incydentów w przyszłości.

Czytaj też:
"Jadą, jadą, ale nakład wyprzedany". Książulo komentuje aferę
Czytaj też:
Dziennikarze apelują do Tuska ws. TVP. "Następnej szansy może nie być"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Wirtualne Media
Czytaj także