Poseł KO powołał się na wyliczenia zespołu utworzonego wspólnie z szefem Głównego Urzędu Statystycznego.
"Nie możemy w tej sprawie milczeć"
– Zespół, który stworzyliśmy wspólnie z szefem Głównego Urzędu Statystycznego, pokazuje jasno, że nawet państwa trzecie, takie jak Polska, tracą na wojnie rosyjskiej. Przykładowo Polska straciła prawie 500 miliardów euro. My nie możemy w tej sprawie milczeć – powiedział Kowal w programie "Gość Wydarzeń".
Poseł KO nie przedstawił szczegółowej metodologii wyliczeń ani nie wskazał, jakie straty uwzględniono w podanej kwocie. – Polski polityk w takim momencie może zrobić dwie rzeczy: dać poczucie bezpieczeństwa obywatelom oraz dokumentować straty. No i oczywiście do tego wydawać na zbrojenia. My to robimy – zapewnił.
Kowal broni rządu Tuska. "Jak można dezawuować własny rząd?"
W dalszej części rozmowy Kowal przekonywał, że polityka rządu Donalda Tuska jest zbieżna z działaniami administracji amerykańskiej. Wskazał na uszczelnienie granic, wydatki na obronność i kontrakty zbrojeniowe z USA. – To my uszczelniliśmy granice. Czyli dokładnie to, z czego Amerykanie chcieliby zrobić na przykład na granicy z Meksykiem. To rząd Donalda Tuska utrzymał i zwiększył wydatki na obronność. To myśmy utrzymali kontrakty ze Stanami Zjednoczonymi. Jak można w takiej sytuacji dezawuować własny rząd? – pytał polityk.
Kowal odniósł się również do porozumienia Donalda Trumpa z Władimirem Putinem dotyczącego rosyjskich produktów naftowych i sankcji. Skrytykował przy tym prezydenta Karola Nawrockiego za niewystarczającą, jego zdaniem, aktywność wobec Waszyngtonu. – Od dawna mówię, że oczekiwałbym więcej od polskiego prezydenta, jeżeli chodzi o kwestie bezpieczeństwa. To powinna być naturalna reakcja. Dlatego, że jest oczywiste, że jeśli Ameryka łagodzi sankcje, to działa na niekorzyść naszych interesów – stwierdził.
Czytaj też:
Trump dogadał się z Putinem. Gen. Polko mówi o ciosie w bezpieczeństwo Polski
