W związku z działaniami premiera Donalda Tuska rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek zaapelował do przedstawicieli partii opozycyjnych o przybycie pod siedzibę Trybunału Konstytucyjnego.
Pod Trybunał została wysłana policja i doszło do starć z protestującymi ludźmi. Część manifestantów ucierpiała – wszystko transmitowała Telewizja Republika. Ostatecznie funkcjonariusze odblokowali wjazd na teren instytucji. Następnie Berek i pozostali sędziowie, którzy wcześniej złożyli "ślubowanie" zostali wwiezieni na teren Trybunału Konstytucyjnego.
Policja wydała oświadczenie
Policja podkreśla, że wiadomości prezentowane przez niektóre z redakcji informacyjnych, dotyczące sytuacji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, "mogą wprowadzać odbiorców w błąd i zniekształcać obraz rzeczywistego przebiegu wydarzeń".
W oświadczeniu zapewniono, że funkcjonariusze, który pojawili się na miejscu, nie prowadzili żadnych działań wymierzonych w Trybunał Konstytucyjny ani w jego niezależność.
"Policja stoi na straży porządku prawnego i bezpieczeństwa publicznego. Zadania te realizujemy każdego dnia, działając na podstawie i w granicach obowiązującego prawa, z poszanowaniem praw i wolności wszystkich osób. W rejonie siedziby Trybunału funkcjonariusze zabezpieczają odbywające się w tym miejscu zgromadzenie oraz dbają o porządek i bezpieczeństwo na przyległym terenie. W razie potrzeby podejmują również działania niezbędne do zapewnienia dostępu do siedziby Trybunału osobom uprawnionym do wejścia na jego teren" – czytamy.
Policja: Nie było żadnego szturmu
Policja zapewnia, że wszelkie czynności odbywają się jawnie, w obecności kamer telewizyjnych i dziennikarzy, a ich przebieg może być na bieżąco oceniany przez opinię publiczną.
"Pomimo spokojnej i profesjonalnej postawy policjantów, którzy zachowują opanowanie również w obliczu prowokacyjnych zachowań kierowanych pod ich adresem, w przekazie niektórych redakcji prasowych i telewizyjnych pojawiają się informacje o rzekomym »szturmie« funkcjonariuszy na Trybunał. Taki opis nie odpowiada charakterowi realizowanych przez Policję zadań i może prowadzić do błędnej interpretacji sytuacji przez odbiorców. Apelujemy o rzetelne przedstawianie wydarzeń i niewprowadzanie opinii publicznej w błąd. Ocena działań Policji powinna opierać się na faktach, a nie na przekazie, który może zniekształcać rzeczywisty przebieg wydarzeń. Policjanci wykonują swoje obowiązki zgodnie z prawem. Ich obecność w rejonie Trybunału służy zapewnieniu bezpieczeństwa i porządku publicznego, a nie ingerowaniu w niezależność tej instytucji" – podkreślono w oświadczeniu.
Czytaj też:
"Ślubowanie" Berka i starcia pod TK. Adam Borowski nieprzytomny Czytaj też:
"Zamach stanu", "barbarzyńska dzicz". Ostre wystąpienie Kaczyńskiego
