W prywatnym zoo w Łącznej doszło do interwencji służb. W czwartek odbyło się kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego poświęconego sytuacji w zoo w Łącznej. Po spotkaniu zorganizowano briefing prasowy z udziałem przedstawicieli samorządu, prokuratury i ogrodu zoologicznego. Marcin Witkowski, zastępca prokuratora okręgowego w Świdnicy, poinformował, że czynności prokuratury na terenie placówki zakończyły się już w środę. Zapowiedział również wycofanie funkcjonariuszy policji oraz powrót pracowników do codziennych obowiązków.
Sprawa wywołała duże kontrowersje. Do sytuacji odniosło się Ministerstwo Klimatu i Środowiska. W opublikowanym na platformie X komunikacie resort zdementował informacje sugerujące jego udział w przygotowaniu operacji.
"Dementujemy – Ministerstwo Kultury i Środowiska nie uczestniczyło w przygotowywaniu lub planowaniu akcji organów ścigania w zoo w Łącznej. Wydano jedynie na wniosek Policji jedną zgodę na przemieszczenie tygrysa w ramach procedury CITES. Wniosek nie obejmował innych czynności organów ścigania" – przekazało ministerstwo. Resort podkreślił, że decyzje dotyczące zwierząt znajdujących się na terenie ogrodu pozostają w gestii prokuratury.
Zajączkowska-Hernik: W państwie prawa Mondo Cane zostałoby zdelegalizowane
Sytuację skomentowała w mediach społecznościowych europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik.
"Grażynokracja w akcji. Animalsi umywają ręce z interwencji w ZOO Łączna, a to przecież oni składali donosy do prokuratury, że zwierzęta w ZOO są głodzone, chore i mają nieodpowiednie warunki bytowe" – napisała deputowana do Parlamentu Europejskiego na portalu X.
Zajączowska-Hernik stwierdziła, że "pani prokurator razem z przyjaciółką Pawła Suskiego – Katarzyną Śliwą-Łobacz powinny odpowiedzieć karnie za udział w zorganizowanej napaści na właściciela ZOO Łączna oraz kradzież wielu wartościowych zwierząt".
"W państwie prawa Mondo Cane zostałoby zdelegalizowane" – dodała europosłanka.
Czytaj też:
"Pajacowanie, a nie ślubowanie". Zajączkowska-Hernik jednoznacznie ws. Berka Czytaj też:
"Jest parcie, by konflikt na Ukrainie trwał". Zajączkowska-Hernik ma obawy
