Chodzi o fabrykę Cersanitu w Zwiahlu w obwodzie żytomierskim oraz zakład Barlinka w Winnicy w środkowo-zachodniej Ukrainie. Obie firmy należą do Michała Sołowowa, najbogatszego Polaka, którego majątek "Forbes" szacuje na ponad 27 mld zł.
Cersanit poinformował w poniedziałek (19 października), że zarząd spółki podjął decyzję o całkowitym zaprzestaniu produkcji w zakładzie w Zwiahlu. Jak wyjaśniono, fabryka została zaatakowana przez rosyjskie drony w nocy z 11 na 12 września oraz z 15 na 16 października. Oba uderzenia spowodowały poważne uszkodzenia budynku i kluczowych elementów linii produkcyjnej.
W czasie ataków pracownicy zostali ewakuowani. Według informacji przekazanych przez firmę nikt nie zginął ani nie został ranny. Skala zniszczeń jest jednak tak duża, że w obecnych warunkach odbudowa zakładu nie jest możliwa – podał Cersanit.
Przedsiębiorstwo uzasadniło decyzję również zagrożeniem dla załogi. Częste alarmy przeciwlotnicze, konieczność wielokrotnych ewakuacji w ciągu dnia oraz przerwy w dostawach energii elektrycznej i spadki napięcia uniemożliwiają bezpieczne i stabilne prowadzenie działalności.
Wojna uderza w polskie firmy na Ukrainie. Cersanit i Barlinek wstrzymują produkcję
Wstrzymanie produkcji dotyczy również fabryki Barlinka w Winnicy. Zakład został uszkodzony podczas rosyjskiego ataku dronowego w lipcu 2025 r. Wówczas zginęła jedna osoba, a kilka zostało rannych. Firma wskazała, że w obecnych warunkach nie może zagwarantować bezpieczeństwa pracownikom.
Barlinek działa na rynku ukraińskim od 2007 r. Jego zakład w Winnicy jest istotnym elementem działalności produkcyjnej grupy i zatrudnia kilkaset osób.
Cersanit prowadzi działalność na Ukrainie od ponad 20 lat i należy do największych pracodawców w obwodzie żytomierskim. W ukraińskich strukturach firmy, obejmujących produkcję, sprzedaż, marketing i obsługę klienta, pracuje około tysiąca osób.
Czytaj też:
Kolejny atak na polską firmę na Wołyniu. W piątek zginął pracownik
