Bieszczady: Matka zostawiła dzieci na szlaku i ruszyła na szczyt

Bieszczady: Matka zostawiła dzieci na szlaku i ruszyła na szczyt

Dodano: 
Bieszczady, zdjęcie ilustracyjne
Bieszczady, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Marek Piwnicki
Dwóch chłopców w wieku 8 i 14 lat zostało pozostawionych bez opieki na szlaku w Bieszczadach przez matkę, która chciała samodzielnie wejść na szczyt Bukowego Berda. Dzieci, pozostawione we mgle, zauważyli uczestnicy wycieczki zorganizowanej przez rzeszowski oddział Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.

Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) w rejonie rozwidlenia szlaków niebieskiego i żółtego prowadzących w kierunku Mucznego. Jak wynika z relacji opublikowanej przez PTTK Rzeszów, przewodnicy usłyszeli płacz i krzyk dziecka. Przy szlaku znaleźli dwóch chłopców, którzy byli zdezorientowani i przestraszeni.

Z relacji dzieci wynikało, że matka poleciła im zaczekać, ponieważ nie chciały kontynuować wędrówki. Kobieta miała powiedzieć, że wróci po około 15 minutach, po czym ruszyła w stronę szczytu, na który – według relacji uczestników wycieczki – trzeba było iść jeszcze około godziny.

W tym czasie młodszy z chłopców, przestraszony sytuacją, próbował zejść ze szlaku w zamglony teren. Uczestnicy wycieczki zaopiekowali się dziećmi i starali się je uspokoić.

Matka poszła zdobywać szczyt. Dzieci same we mgle na bieszczadzkim szlaku

Matka wróciła po kilkunastu minutach. Jak relacjonował przedstawiciel PTTK, na zwróconą uwagę, że pozostawienie dzieci bez opieki w górach, przy ograniczonej widoczności, było niebezpieczne, kobieta odpowiedziała, że chciała zdobyć szczyt, a synowie przeszkodzili jej w realizacji planu. Przeprosiła dopiero po tym, gdy usłyszała, że sprawa może mieć konsekwencje prawne.

Opis zdarzenia opublikowano na profilu rzeszowskiego oddziału PTTK na Facebooku. Informacja została następnie rozpowszechniona przez media i wywołała falę komentarzy, głównie krytycznych wobec matki.

facebook

Bukowe Berdo (1311 m n.p.m.) to jeden z popularnych masywów w Bieszczadach. Z góry, szczególnie z najwyższego wierzchołka, rozciąga się rozległy widok na północ i wschód, głównie na tereny ukraińskie. Na szczyt prowadzą dwa szlaki: niebieski i żółty.

Czytaj też:
Na granicy Niemiec z Austrią pęka alpejski szczyt. Skały mogą runąć

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także