Większość pracujących w Polsce obywateli Ukrainy otrzymuje wynagrodzenia na poziomie porównywalnym do stawek polskich pracowników. "Puls Biznesu", powołując się na raport UNHCR przygotowany przez Deloitte, informuje jednak, że odstępstwem od tej reguły są ukraińscy mężczyźni w wieku od 25 do 34 lat, których dochody przewyższają zarobki Polaków.
Wspomniana grupa młodych Ukraińców osiąga medianę zarobków netto na poziomie około 6800 zł. Dla porównania, w przypadku wszystkich zatrudnionych w Polsce osób w tym samym wieku wskaźnik ten wynosi około 5300 zł. Eksperci zaznaczają jednak, że statystyki dla całego rynku oparte są na oficjalnych i bardziej precyzyjnych danych GUS, podczas gdy zarobki migrantów oszacowano na podstawie wspomnianego raportu.
Młodzi Ukraińcy zarabiają więcej. Skąd ta różnica?
Skąd wyższe dochody młodych migrantów z Ukrainy? Częściej niż Polacy podejmują oni pracę w dużych aglomeracjach oraz w regionach silnie uprzemysłowionych, gdzie ogólny poziom płac jest najwyższy.
Przedstawiciele branży rekrutacyjnej zwracają uwagę na dwa kluczowe czynniki: zapełnianie luk kadrowych oraz dłuższy czas pracy.
W metropoliach bowiem brakuje lokalnych pracowników chętnych do wykonywania wymagających zadań fizycznych lub prostych prac, co stwarza przestrzeń dla obcokrajowców. Gdy już zdobędą zatrudnienie obywatele Ukrainy znacznie chętniej decydują się na nadgodziny, pracując w systemie 10- lub 12-godzinnym, a także w dni wolne. Polscy pracownicy mają tutaj zazwyczaj inne priorytety.
Zgodnie z oficjalnymi danymi GUS, pod koniec pierwszego kwartału 2026 roku na polskim rynku pracy znajdowało się 1,2 miliona cudzoziemców. Blisko 2/3 tej grupy (784 tysiące osób) stanowili obywatele Ukrainy.
Czytaj też:
GUS podał przeciętne wynagrodzenie. Sięga niemal 10 tys. zł Czytaj też:
Gang cudzoziemców "wyprał" 337 mln zł. Grupą kierował Ukrainiec
