Sejm przyjął ustawę na początku października br. Nowe przepisy przewidują dopłaty do składek emerytalnych artystów.
Za przyjęciem ustawy zagłosowało 232 posłów, 197 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Projekt, który został przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zakłada, że artysta, który osiąga niskie lub nieregularne dochody, otrzyma dopłaty do składek ZUS. Pieniądze nie trafiałyby na konta twórców, lecz bezpośrednio do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wsparcie ma obejmować osoby, których średnie miesięczne przychody z ostatnich trzech lat nie były wyższe niż 125 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli ok. 68 tys. zł brutto rocznie.
Ponadto artysta będzie mógł korzystać ze świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich. Rząd szacuje, że z rozwiązań mogłoby skorzystać ok. 20 tys. osób.
Cienkowska: Bardzo się cieszę, że jesteśmy na tym etapie
Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Do sprawy odniosła się w czwartek na antenie radia RMF FM minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska.
– Bardzo się cieszę, że jesteśmy na tym etapie, że ten projekt ustawy przeszedł, że to rozwiązanie, które w końcu po 30 latach chcemy wprowadzić do polskiego porządku prawnego, przeszło przez Sejm. Za moment, mam nadzieję, przejdzie przez Senat – powiedziała Cienkowska.
Szefowa resortu kultury podkreśliła, że ustawa została przygotowana w sposób maksymalnie szczelny, aby uniknąć nadużyć. – Pracowaliśmy nad nią bardzo długo, również ze wszystkimi agencjami rządowymi typu ZUS czy KAS, więc uszczelniliśmy ja maksymalnie, jak się dało – zaznaczyła przedstawicielka rządu.
Co w tej sytuacji zrobi głowa państwa? Marta Cienkowska uważa, że Karol Nawrocki zaakceptuje propozycję. – Ja jestem przekonana, że prezydent podpisze. Proszę zwrócić uwagę, że za tą ustawą głosowali także posłowie Prawa i Sprawiedliwości – podkreśliła minister kultury i dziedzictwa narodowego.
Czytaj też:
"Jak ona to połączyła". Cienkowska zaskoczyła Stanowskiego Czytaj też:
"To się skończy linczem". Minister o konkursach w TVP
