"Jak ona to połączyła". Cienkowska zaskoczyła Stanowskiego

"Jak ona to połączyła". Cienkowska zaskoczyła Stanowskiego

Dodano: 
Krzysztof Stanowski o Marcie Cienkowskiej
Krzysztof Stanowski o Marcie Cienkowskiej Źródło: PAP / Radek Pietruszka / Kanał Zero
Minister Cienkowska twierdzi, że prezydent podpisze ustawę dot. artystów. Argument zaskoczył Stanowskiego.

8 października Sejm przyjął ustawę o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny. Nowe przepisy przewidują dopłaty do składek emerytalnych artystów. Do sprawy odniósł się Krzysztof Stanowski, który od początku krytykował to rozwiązanie. "Nawet mnie to nie denerwuje, bo wychodzę z założenia, że i tak Prezydent zawetuje tę oczywistą bzdurę, a zanim to zrobi to ja jeszcze zarobię pieniądze na obśmiewaniu tego konceptu. Wszyscy wygrają" – stwierdził szef Kanału Zero.

Dopłaty dla artystów. Cienkowska: Jestem przekonana, że prezydent podpisze

Minister kultury była gościem audycji prowadzonej przez Tomasza Terlikowskiego w radiu RMF24. Ku zdziwieniu prowadzącego, polityk zasugerowała, że można spodziewać się podpisu prezydenta pod ustawą.

– Jestem przekonana, że prezydent podpisze. Proszę zwrócić uwagę, że za tą ustawą głosowali także posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Jeśli premier Gliński, który głosował za tą ustawą, nie przekona pana prezydenta, że jest właściwa i trzeba ją wprowadzić, to kto ma go przekonać – stwierdziła.

– Bierzmy pod uwagę też to, że pan prezydent w zasadzie w środowisku kultury pracuje od wielu lat. Był dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej, dobrze zna sytuację twórców w Polsce i naprawdę rozumie tę potrzebę, potrzebę wprowadzenia tych zmian – dodała.

Ten argument zaskoczył Krzysztofa Stanowskiego.

"Jak ona to połączyła to nie wiem" – stwierdził krótko szef Kanału Zero.

Dopłaty do emerytur artystów. Co wprowadza ustawa?

Za przyjęciem ustawy o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny zagłosowało 232 posłów, 197 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu. Projekt, który został przygotowany przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zakłada, że artysta, który osiąga niskie lub nieregularne dochody, otrzyma dopłaty do składek ZUS. Pieniądze nie trafiałyby na konta twórców, lecz bezpośrednio do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wsparcie ma obejmować osoby, których średnie miesięczne przychody z ostatnich trzech lat nie były wyższe niż 125 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli ok. 68 tys. zł brutto rocznie.

Ponadto artysta będzie mógł korzystać ze świadczeń chorobowych oraz urlopów macierzyńskich. Rząd szacuje, że z rozwiązań mogłoby skorzystać ok. 20 tys. osób.

Czytaj też:
Skolim szokuje fanów. Ujawnił, ile na tym zarobił
Czytaj też:
Nowa twarz programu Kanału Zero. Widzowie dobrze ją znają

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Czytaj także