Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ujęła kolejną osobę powiązaną z morderstwem Roberta K., obywatela Rosji, do którego doszło w czerwcu w Białej Podlaskiej. Najnowsze doniesienia w tej sprawie przekazał minister Tomasz Siemoniak za pośrednictwem platformy X. Drugim podejrzanym w śledztwie okazał się 22-letni obywatel Gruzji, któremu śledczy zarzucają pomocnictwo w dokonaniu zbrodni.
Na wniosek organów ścigania sąd zadecydował o umieszczeniu młodego mężczyzny w areszcie na okres trzech miesięcy. Dotychczas resort nie ujawnił jednak szczegółów dotyczących roli, jaką Gruzin odegrał w przestępstwie. Sprawą zajmuje się lubelska delegatura ABW we współpracy z policją, a nadzór nad całością sprawuje Prokuratura Krajowa. Służby podkreślają rozwojowy charakter dochodzenia.
Brutalne zabójstwo Rosjanina
Przypomnijmy, że brutalny zamach miał miejsce 15 czerwca przy ulicy Królowej Jadwigi. Ofiarą padł 44-letni rosyjski artysta Robert K., znany szerzej pod pseudonimem Simon Skrepetski, który otwarcie krytykował w swojej twórczości działania władz na Kremlu. Napastnik podszedł do mężczyzny niedaleko domu, oddał dwa strzały z broni krótkiej, a gdy ofiara upadła, dobił ją trzema kolejnymi strzałami, po czym zbiegł. Robert K. zginął na miejscu. Pierwszego podejrzanego, 36-letniego Elnura A. posługującego się gruzińskim paszportem, ujęto zaledwie trzy dni po zbrodni w Piastowie pod Warszawą. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania jakichkolwiek wyjaśnień.
Od początku śledztwa polskie służby weryfikują potencjalne polityczne tło tego morderstwa oraz zaangażowanie obcego państwa. Resort spraw wewnętrznych ujawnił, że Robert K. był wcześniej oficjalnie ostrzegany przed niebezpieczeństwem. Oferowano mu nawet ochronę, z której jednak zrezygnował.
Czytaj też:
Szokujące plany 16-latka. Policja zatrzymała go w ostatniej chwili Czytaj też:
Kolejna tragedia w Ostrołęce. Znaleziono ciało ojca szkolnego nożownika
