Wszyscy będą rozmawiać z Rosją tylko Polska nie? "Ogłosimy moralne zwycięstwo"

Wszyscy będą rozmawiać z Rosją tylko Polska nie? "Ogłosimy moralne zwycięstwo"

Dodano: 
Prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
Prezydent Rosji Władimir Putin, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP/EPA / VALDA KALNINA / MAXIM SHIPENKOV
Norwegia, Finlandia. W końcu także Kijów zacznie z Rosją rozmawiać, a my zostaniemy izolowani - ostrzega Adam Wielomski.

Profesor Adam Wielomski stoi na stanowisku, że Polska – podobnie jak każdy inny kraj – także powinna samodzielnie komunikować się swoimi kanałami dyplomatycznymi z Moskwą. Dwa sąsiadujące ze sobą państwa nie mogą pozostawać w sytuacji, w której w praktyce są bez stosunków dwustronnych. Politolog powtórzył przy tej okazji wielokrotnie wyrażaną obawę, że na koniec może się okazać, że wszyscy łącznie z Kijowem powrócą do stosunków z Rosją, a jedynie Polska nie.

Wielomski: Wtenczas tradycyjnie ogłosimy "moralne zwycięstwo"

"Norwescy i fińscy przywódcy już rozmawiają z Putinem. W końcu zacznie z Rosją rozmawiać także Kijów i my zostaniemy izolowani. Wtenczas tradycyjnie ogłosimy "moralne zwycięstwo". Kolejne w dziejach głupoty w Polsce" – ostrzegł Wielomski.

Stubb i Store zadzwonili do Putina

We wtorek Alexander Stubb i Jonas Gahr Store odbyli w tej sprawie rozmowę telefoniczną z prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem. Informację przekazało biuro fińskiego prezydenta.

"Rozmowa była szczera i merytoryczna. Jesteśmy sąsiadami Rosji. Wynik tej wojny będzie miał bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo i bezpieczeństwo całej Europy. Zakończenie wojny wymaga bezpośrednich rozmów" – oświadczył Stubb w komunikacie cytowanym przez amerykańską agencję Reutera.

Elity UE też chcą negocjować z Rosją

Prestiżowy lewicowy serwis "Politico" informował w ub. tygodniu, że również politycy z unijnego establishmentu chcieliby spotkać się z prezydentem Rosji. Powstaje jednak pytanie, kto miałby wziąć na siebie rolę negocjatora – przedstawiciela do wystąpienia w imieniu państw Unii Europejskiej. Kreml chce rozmawiać przede wszystkim z Waszyngtonem, a chce także udziału dyplomatów europejskich. Niebawem ponownie ruszy też trójstronny format Rosja-Ukraina-USA.

Według "Politico" rządy państw europejskich mają obawy, że porozumienie wypracowane przez Waszyngton i Moskwę bez bezpośredniego ich udziału – choć pozostają w kontakcie z Amerykanami – mogłoby pomijać jej interesy i osłabiać pozycję Wołodymyra Zełenskiego.

Czytaj też:
Mendel apeluje do Stubba i Store po ich rozmowie z Putinem
Czytaj też:
Dzień, w którym polubimy Rosję?
Czytaj też:
Polska powinna mieć kanał komunikacji z Rosją. W polityce rozmawia się z każdym

Źródło: X / DoRzeczy.pl / Reuters / Politico
Czytaj także