Rząd zajął siedzibę Trybunału Konstytucyjnego i "zawiesił" prezesa TK Bogdana Święczkowskiego. Przed budynkiem trybunału zgromadzili się politycy prawicy oraz manifestanci, którzy domagają się wycofania policji i przywrócenia porządku. Do kraju wraca prezydent Karol Nawrocki, który miał odbyć wizytę w Senegalu.
Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus przekazał, że sprawa zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. – Jestem członkiem zgromadzenia parlamentarnego Rady Europy. Jestem przedstawicielem Polski do tego ciała. Mam informację, godzinę temu został o tym poinformowany sekretarz generalny Rady Europy, są informowane są instytucje międzynarodowe – mówił polityk w rozmowie z Kanałem Zero.
"To nie są europejskie standardy"
Jabłoński podkreśla, że Donald Tusk celowo wybrał dzisiejszy dzień na przejęcie TK. – Jest piątek wieczór, a cała Polska szykuje się do wszystkich świętych. W świecie anglosaskim wszyscy świętują Halloween. To jest dzień, gdy uwaga świata jest skupiona na czymś innym, ale te obrazki idą w świat. Te obrazki są absolutnie niszczące dla naszej reputacji. To nie jest błąd Donalda Tuska, to jest zbrodnia z punktu pozycji międzynarodowej Polski – przekonuje poseł.
Jabłoński dodaje, że "cała Polska jest w szoku, że rząd może siłą, policyjną pałką przejąć sąd". – Czegoś takiego nie było w żadnym europejskim kraju po 1989 roku. To z czym mamy do czynienia, to jest próba usunięcia przemocą policyjną konstytucyjnego organu. To wypełnia definicje przestępstwa z art 128 czyli zamachu stanu. Nie używam takich słów na co dzień, ale trudno nie stosować tej definicji. To są obrazki rodem z Wenezueli, to nie są standardy europejskie – dodał.
Policja weszła do TK. Służby zawiadomiła sędzia Korwin-Piotrowska
W piątek przed godz. 18 policja podjęła działania w rejonie siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie w związku z "incydentami" podczas protestu. Jak poinformowały Komenda Główna Policji i Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze reagują na naruszenia prawa i starają się przywrócić porządek publiczny. Jednocześnie zaznaczono, że policjanci nie weszli do samego budynku Trybunału.
Według oficjalnego stanowiska funkcjonariusze interweniują w związku z niebezpiecznymi incydentami, w tym rzucaniem przedmiotami w policjantów zabezpieczających zgromadzenie. Komenda Główna Policji poinformowała ponadto, że otrzymała pismo od Prokuratora Generalnego, w którym zwrócono uwagę na konieczność szczególnego zabezpieczenia siedziby Trybunału w związku z trwającymi w jej sąsiedztwie protestami.
Dodatkowo do komendy wpłynęła korespondencja sędzi Trybunału Konstytucyjnego Anny Korwin-Piotrowskiej. Wskazała w niej na możliwość wystąpienia zagrożenia dla życia i zdrowia sędziów oraz pracowników instytucji w związku z planowanymi czynnościami na terenie TK. Zwróciła się również o podjęcie działań zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny.
Czytaj też:
Braun, Morawiecki i Kaczyński - cała prawica spotkała się pod TK Czytaj też:
Jaki: Oczekujemy od prezydenta twardego stanowiska
