Kiedy reporter TVP Daniel Chaliński prowadził relację na żywo sprzed budynku Trybunału Konstytucyjnego na alei Szucha w Warszawie, za jego plecami pojawił się dziennikarz Telewizji Republika Wojciech Szymczak. W jednym ręku trzymał mikrofon, a w drugim – telefon.
– Szanowni państwo, cała Polska dzisiaj przed Trybunałem. W Republice pokazujemy to cały czas. Szanowni państwo, dziś dzieje się bezprawie Donalda Tuska. Zapraszamy wszystkich państwa przed Trybunał Konstytucyjny, żebyście państwo zobaczyli, jak wygląda bezprawie Donalda Tuska. Dzisiaj tutaj jest cała Polska – mówił. W kadrze był jednak widoczny tylko chwilę. Szybko pokazano na ekranie grafikę oraz wpis w mediach społecznościowych.
– Ja się odsunę, żebyście państwo mogli zobaczyć, co tutaj się dzieje – poinformował widzów Chaliński. Operator kamery zaczął wtedy pokazywać uczestników zgromadzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym.
– Szanowni państwo, tutaj emocje są, jak widać, gorące. Przyjeżdżają tutaj faktycznie autokarami politycy Prawa i Sprawiedliwości wraz ze swoimi sympatykami z Klubów "Gazety Polskiej", a także ze swoich medialnych przybudówek – powiedział dziennikarz, który prowadził relację do serwisu "19.30" w TVP1 i TVP Info.
"Wczoraj udało mi się w nielegalnie przejętej Telewizji Polskiej w likwidacji powiedzieć kilka słów prawdy! I to w ich głównym propagandowym wydaniu wiadomości" – opisał w serwisie X Szymczak.
Kuriozalne sceny z udziałem dziennikarzy TVP i Republiki
Do podobnego zdarzenia doszło zaledwie kilka dni temu. Gdy Bartłomiej Bublewicz z TVP Info prowadził relację na żywo sprzed siedziby Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, podszedł do niego Michał Gwardyński z TV Republika i zaczął zadawać pytania dotyczące funkcjonowania telewizji publicznej. Sytuacja szybko przerodziła się w słowną konfrontację, którą transmitowały obie stacje.
– Mają państwo tutaj doskonały przykład, jak działa Telewizja Republika – stwierdził Bublewicz. – Regularnie okłamujecie swoich widzów. Włączcie prawdę, włączcie Telewizję Republika. Nie oglądajcie tej antypolskiej szczujni finansowanej z naszych podatków – mówił Gwardyński.
Czytaj też:
Policja w mieszkaniu dziennikarza TV Republika. Znów fałszywe zgłoszenie
