"Mogę zapewnić". Korwin-Piotrowska wydała oświadczenie

"Mogę zapewnić". Korwin-Piotrowska wydała oświadczenie

Dodano: 
Anna Korwin-Piotrowska
Anna Korwin-Piotrowska Źródło: PAP / Radek Pietruszka
To jest wielkie zobowiązanie dla Trybunału Konstytucyjnego i dla nas, sędziów. Mogę już teraz zapewnić, że sprawy według jasnych i przejrzystych kryteriów będą wyznaczane i sprawnie rozpoznawane – powiedziała sędzia Anna Korwin-Piotrowska.

Sędzia Anna Korwin-Piotrowska opublikowała film, w którym stwierdziła, że Trybunał Konstytucyjny "już działa". Dodała, że obecnie w TK zalegał 1171 spraw oraz niemal 350 skarg konstytucyjnych złożonych przez obywateli. Zapewniła również, że "sprawy według jasnych i przejrzystych kryteriów będą wyznaczane i sprawnie rozpoznawane".

Korwin-Piotrowska przekazała również, że zapowiadane przez nią Zgromadzenie Ogólne TK rozpocznie się jutro o 15:30. W jego trakcie ma zostać poruszona kwestia budżetu trybunału, który zaraz po uchwaleniu ma zostać "upubliczniony i przekazany niezwłocznie do prac parlamentarnych w Sejmie". Przypomnijmy, że zgromadzenie ogólne może zostać zwołane wyłącznie przez prezesa TK. Zdaniem polityków opozycji oraz wielu ekspertów, Korwin-Piotrowska nim nie jest

– Pracujemy nad tym, by Trybunał Konstytucyjny mógł normalnie funkcjonować, by zasłużył na miano sądu niezależnego, apolitycznego i sprawnego tak, jak to było kiedyś. Sądu kontroli konstytucyjnej nad poczynaniami polityków, sądu ochrony praw i wolności obywatelskich. Trybunał już działa. Przygotowujemy między innymi jutrzejsze Zgromadzenie Ogólne, które rozpocznie się o 15:30 – powiedziała i dodała, że zgromadzenie nie było zwoływane od wielu miesięcy.

Korwin-Piotrowska powiedziała też, że "każdy sędzia sprawujący urząd może wejść do Trybunału", ale może się to odbywać wyłącznie za wcześniejszym uzgodnieniem terminu.

Przejęcie TK

W piątek 30 października Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez Sejm na sędziego TK, wydała zarządzenia o natychmiastowej przerwie w wykonywaniu obowiązków służbowych przez prezesa Bogdana Święczkowskiego i jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska uzasadniała swoje działania koniecznością zapewnienia prawidłowego funkcjonowania Trybunału oraz dopuszczenia do wykonywania obowiązków sędziów wybranych przez obecną większość sejmową.

Dotychczasowe kierownictwo TK nie uznało jej decyzji, kwestionując zarówno ich podstawę prawną, jak i status samej Korwin-Piotrowskiej. W konflikt zaangażowała się policja, a następnie prezydent Karol Nawrocki, który przerwał zagraniczną podróż i wrócił do Warszawy.

Czytaj też:
Żurek tłumaczy zajścia pod TK. "Sędziowie witali prezydenta, a on ich zaatakował"
Czytaj też:
Kryzys w TK. Miller: To nie jest zamach stanu

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: X
Czytaj także