PIECZEŃ RZYMSKA Wysoka fala walk ulicznych, łupienia sklepów i dewastacji wszystkiego, co stoi na drodze, która za sprawą rozwydrzonych wyrostków i anarchistów przeszła przez Mediolan, Rzym, Turyn, Florencję i Bolonię, pociągnęła za sobą szkody szacowane na setki milionów euro, a także kuriozalnych, jeśli nie haniebnych komentarzy koryfeuszy postępu.
Rannych zostało kilkuset policjantów. O obrażeniach po stronie agresywnej gównarzerii nie słychać. Gdyby były, zdjęcia i filmiki zalałyby internet jako dowód, że wrócił faszyzm.
Felieton został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
