Według nieoficjalnych doniesień medialnych mogą to być członkowie rodziny napastnika. Jak przekazał premier podczas sobotniej, wieczornej odprawy z przedstawicielami służb, zostały zauważone za pomocą policyjnego drona. Budynek ewakuowano, a na miejscu pracują kontrterroryści.
Tusk: Tak trzeba nazwać ten okrutny zamach
Premier określił sobotni atak jako terroryzm. – Do tej pory w Polsce nie mieliśmy tak drastycznych przypadków terroryzmu, bo tak trzeba nazwać ten okrutny zamach na życie ludzi tu, w Krakowie – powiedział.
Tusk podziękował także policjantom, strażakom i ratownikom medycznym za interwencję. Szczególnie odniósł się do funkcjonariuszy rannych podczas zatrzymywania napastnika. – Chciałbym zacząć od podziękowania funkcjonariuszom, przede wszystkim funkcjonariuszom policji, tym, którzy narazili swoje życie i uratowali wiele istnień ludzkich – mówił.
Premier zaapelował również o solidarność z rodzinami ofiar i powstrzymanie się od spekulacji. – Dzisiaj nie może być żadnego miejsca na żadną grę – podkreślił. – Pojawiło się oczywiście bardzo dużo spekulacji, fake'ów, dezinformacji, a czasami zwykłej podłości w internecie – dodał.
Zapowiedział objęcie opieką rodzin zabitych oraz rannych policjantów.
Sześć osób zginęło w strzelaninie
Według informacji przekazanych przez szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego w ataku na Rynku Głównym zginęło sześć osób. W krakowskich szpitalach przebywa 16 osób, w tym sprawca i dwóch rannych policjantów.
Napastnik jest Polakiem, urodził się w 2002 roku i pochodzi z województwa świętokrzyskiego.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz określił strzelaninę jako akt terroru wymierzony w mieszkańców i turystów. Zdementował również informacje, jakoby napastnik był żołnierzem Wojska Polskiego.
Tusk potwierdza żałobę narodową
Premier Donald Tusk potwierdził, że po tragedii w Krakowie zostanie ogłoszona żałoba narodowa w dniach 8 i 9 listopada.
W Krakowie ogłoszono żałobę miejską do 11 listopada.
Czytaj też:
Kosiniak-Kamysz o ataku w Krakowie: Doszło do aktu terroru Czytaj też:
Kim jest sprawca masakry w Krakowie? Kierwiński: Miał poglądy bardzo radykalne
