Przedstawiciele opozycji żądają co najmniej natychmiastowych wyjaśnień od ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego na temat jego wczorajszych twierdzeń. Odpowiedzi wciąż nie ma. W niedzielę głos zabrał między innymi polityk Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel, który opublikował wpis na platformie X.
"Absolutnym skandalem są wczorajsze, niczym nieuzasadnione, sugestie ministra Kierwińskiego na temat rzekomych poglądów zbrodniarza" – napisał.
"Minister polskiego rządu albo nie mając wiedzy powtórzył zasłyszane gdzieś plotki, bo mu pasowały do oczekiwań, albo z premedytacją skłamał, żeby wykorzystać tragedię do politycznej walki. Niewybaczalne" – podsumował polityk.
Dezinformacja ministra Kierwińskiego
– Wszystko wskazuje na to, że sprawca miał poglądy bardzo, bardzo radykalne (...) Wszystko wskazuje na to, że zafascynowany był ideologiami skrajnie prawicowymi – mówił na wspomnianej konferencji prasowej w sobotę wieczorem szef MSWiA Marcin Kierwiński. Polityk zastrzegł, że kwestia ta wymaga weryfikacji w śledztwie, ale słowa te zostały powielone w zagranicznych mediach. Znalazły się także na Wikipedii. Jednocześnie władza mocno apelowała do mediów, by podawały wyłącznie sprawdzone informacje.
"Super Express", powołując się na źródła związane ze służbami wskazał, że sprawca nie należał do żadnych "skrajnie prawicowych" organizacji, nie miał też związku z prawicowymi partiami. Nie ma jakiegokolwiek śladu, który potwierdzałby słowa ministra.
Wezwanie do natychmiastowej dymisji
W związku z tym poseł Dariusz Matecki wystosował do ministra Kierwińskiego interpelację z pytaniami i wezwaniem do złożenia dymisji.
"Pańskie słowa o fascynacji sprawcy ataku w Krakowie «ideologiami skrajnie prawicowymi» obiegły świat. Tymczasem opublikowane ustalenia wskazują na brak powiązań sprawcy z prawicowymi partiami i organizacjami" – zwrócił uwagę parlamentarzysta.
"Wyrażam absolutne oburzenie i pogardę wobec Pańskiego postępowania, które oceniam jako żerowanie na tragedii i dostarczanie pretekstu do ataków na środowiska konserwatywne. Odbieram je jako celowe podsycanie nagonki przed Marszem Niepodległości. Wzywam Pana do natychmiastowej dymisji" – napisał Matecki.
Pytania do szefa MSWiA
Polityk zażądał odpowiedzi na następujące pytania: "Dlaczego rozpowszechnił Pan informację o skrajnie prawicowych fascynacjach sprawcy, skoro sam przyznał Pan, że wymaga ona sprawdzenia?
Kto, kiedy i na jakiej podstawie przekazał Panu tę informację? Żądam wskazania źródła oraz konkretnych dowodów.
Czy podtrzymuje Pan tę informację, a jeżeli nie – dlaczego dotąd nie ogłosił Pan sprostowania skierowanego również do mediów zagranicznych?
Czy celem Pańskiej wypowiedzi było zdyskredytowanie środowisk konserwatywnych i uczestników Marszu Niepodległości?
Czytaj też:
Akcja policjantów była szybka. Wiadomo, ile trwała Czytaj też:
Prezydent zamierza odznaczyć bohaterskich policjantów
