"Polski przemysł potrzebuje rozwiązań, które dadzą mu krótko- i średnioterminowo szansę pozostania konkurencyjnym. Staramy się zapobiec krótkoterminowym problemom, stąd ustawa o wsparciu przedsiębiorstw energochłonnych, która została skierowana do Sejmu. Rozpoczęliśmy rozmowy z Komisją Europejską dotyczące notyfikacji tego projektu, jesteśmy już bardzo zaawansowani. Chcemy, żeby decyzja została wydana w ciągu najbliższych kilku tygodni, co będzie jednym z najszybszych procesów notyfikacji w historii KE" – powiedział Wrochna podczas debaty "Czy polski przemysł utrzyma konkurencyjność w warunkach wysokich cen energii?", zorganizowanej przez Pracodawców RP w ramach platformy energetycznej.
Co dalej z cenami energii?
Wiceminister zastrzegł jednocześnie, że bez szerszej dyskusji nad tym, skąd się biorą wysokie ceny energii w Polsce, nie znajdziemy rozwiązań długoterminowych.
"Jeśli uda się szybko wprowadzić tę ustawę, będziemy mieli ramy prawne, które 'krótkoterminowo plus' będą w stanie obniżyć ceny energii elektrycznej. Ale musimy doprowadzić do takiego modelu transformacji, który da średnioterminowo obniżenie cen energii" – dodał Wrochna.
Dwa warianty wypełnienia luki mocowej
Jak poinformował dyrektor biura Towarzystwa Gospodarczego Polskie Elektrownie Waldemar Szulc, z analizy autorstwa EY wynika, że istnieją dwa warianty wypełnienia luki mocowej, która pojawi się po 2028 roku w związku z wyłączaniem bloków węglowych.
"Pierwszy wariant to szybkie wyłączenie mocy węglowych i budowa mocy gazowych, które będą dostępne od 2032 r. Realizacja 12-16 budów jednocześnie i oddawanie po 4 bloki rocznie jest raczej niemożliwa. Obecnie realizujemy 8 budów bloków gazowych, dwukrotnie większa liczba spowoduje brak sił wykonawczych, nie mówiąc już o local content. Drugi wariant to mniejsze tempo oddawania jednostek gazowych, co wiązałoby się z koniecznością dłuższej pracy niektórych jednostek węglowych. Przy czym drugi wariant to niższe koszty o kilkadziesiąt miliardów złotych, przy porównywalnych kosztach energii" – powiedział Szulc.
Czytaj też:
Złe wieści dla Polaków. Rachunki mogą być znacząco wyższe Czytaj też:
Młodzi wykształceni: Polacy boją się rosnących cen energii
