Ks. prof. Kobyliński: Minister Kierwiński wyrządził Polsce dużą szkodę

Ks. prof. Kobyliński: Minister Kierwiński wyrządził Polsce dużą szkodę

Dodano: 
Ks. prof. Andrzej Kobyliński
Ks. prof. Andrzej Kobyliński Źródło: Archiwum prywatne ks. prof. A. Kobylińskiego
Prezydent Gibała odrzucił próby łączenia zamachu z ideologiami politycznymi – zwrócił uwagę ks. prof. Andrzej Kobyliński, pytany o zamach w Krakowie.

W wywiadzie dla "Frondy" duchowny mówił m.in o niebezpieczeństwach wynikających z polaryzacji polskiego społeczeństwa. Kontekstem omówienia tego tematu było siłowe przejęciu Trybunału Konstytucyjnego. Profesor został również zapytany o zamach w Krakowie. Czy Sobotnie wydarzenia zmienią Polskę? – chciał wiedzieć prowadzący.

Ks. prof. Kobyliński: Kierwiński wyrządził Polsce dużą szkodę wizerunkową

– Raczej nie. Nie można przeceniać znaczenia tej tragedii. Należy jej nadać odpowiedni wymiar. Owszem, na razie wszyscy jesteśmy nią zszokowani, ale przecież tego rodzaju dramaty dzieją na świecie dość często. Co więcej, w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, tuż za naszą wschodnią granicą, każdego dnia jest rannych lub zabitych 2-3 tys. żołnierzy i cywilów. Na ziemi ukraińskiej, częściowo należącej kiedyś do Rzeczypospolitej, krew leje się szerokimi strumieniami dzień i noc od prawie pięciu lat. Gdy chodzi o zamach terrorystyczny w Krakowie, to warto zauważyć, że dużą szkodę wizerunkową wyrządził Polsce minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński – ocenił prof. Kobyliński, a prowadzący zapytał "dlaczego?".

– Ponieważ przekazał on opinii publicznej niepotwierdzoną informację, że zamachowiec był zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi. Słowa szefa MSWiA powtórzyły następnie największe media i agencje prasowe na świecie, w tym Reuters, Associated Press i AFP. Niestety, ta wypowiedź utrwala za granicą negatywny obraz Polski jako kraju rzekomo zdominowanego przez skrajnych prawicowych populistów i nacjonalistów. W tym kontekście pozytywnie oceniam słowa Łukasza Gibały, które padły w rozmowie z Kanałem Zero. Prezydent Krakowa odrzucił próby łączenia zamachu z ideologiami politycznymi. Dodał: "Nie wiem, na jakiej podstawie pan minister się opiera. Moim zdaniem mamy teraz do czynienia z przypadkiem szaleńca i w związku z tym twierdzenie, że to ma związek z polaryzacją, która w polskiej polityce niewątpliwie istnieje, jest bezpodstawne". To mądra wypowiedź, która uspokaja nastroje społeczne – powiedział.

Spór o Trybunał Konstytucyjny. Postulat nowej Konstytucji RP

Profesor został zapytany, gdzie widzi ewentualne szanse na rozwiązanie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

– Niestety, jest to całkowicie wykluczone. Skoro przestała decydować siła argumentów, to coraz bardziej będą dominować argumenty siły. Tak będzie aż do najbliższych wyborów parlamentarnych. Być może wcześniej powstanie rząd techniczny. Niezależnie od wyniku wyborów do Sejmu i Senatu, doprowadzą one do jeszcze głębszego zaostrzenia wojny polsko-polskiej. W pewnym sensie umiera w konwulsjach III Rzeczpospolita, czyli model naszego państwa określony przede wszystkim w trakcie obrad okrągłego stołu, które trwały od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 roku. Zamiast III należy zbudować IV Rzeczpospolitą, na fundamencie nowej ustawy zasadniczej. To wielkie wyzwanie dziejowe najbliższych kilkunastu, a może nawet kilkudziesięciu lat – ocenił ks. Kobyliński.

Ludzie żyją w bańkach medialnych

Prowadzący podkreślił, że rozwiązanie kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego należy do polityków. Ostry spór polityczny ma jednak coraz silniejszy wpływ na codzienne życie Polaków. – Jest w nas coraz więcej złości, niechęci, a nawet nienawiści. Jak w naszej codzienności rozwiązywać kryzys relacji, do którego prowadzą odmienne sympatie polityczne czy wizje funkcjonowania państwa? – zapytał.

– Nie ma łatwych rozwiązań. Podziały są bardzo głęboko ugruntowane, ludzie żyją w swoich bańkach medialnych. Spór o Trybunał Konstytucyjny stanowi jedynie egzemplifikację naszej wojny domowej. Niestety, ostre podziały są coraz bardziej widoczne w życiu rodzinnym, społecznym i zawodowym. W tym kontekście nadchodzące święta Bożego Narodzenia będą jeszcze trudniejsze nich przed rokiem. Na razie jedyna praktyczna wskazówka dotyczy unikania wzajemnych kontaktów, jeśli jesteśmy po różnych stronach barykady – powiedział duchowny.

Czytaj też:
Zamach z ograniczonym oporem
Czytaj też:
Dlaczego Donald Tusk i Jarosław Kaczyński nie chcą resetu TK?

Źródło: Fronda
Czytaj także