Koalicja znów uchwala podwyżki podatków. A tak głosował PiS

Koalicja znów uchwala podwyżki podatków. A tak głosował PiS

Dodano: 
Premier Donald Tusk (P-góra) w ławach rządowych podczas posiedzenia Sejmu
Premier Donald Tusk (P-góra) w ławach rządowych podczas posiedzenia Sejmu Źródło: PAP / Paweł Supernak
Koalicja rządząca Donalda Tuska przeforsowała w Sejmie nowe obciążenia podatkowe. Jak głosowały PiS, Konfederacja i Rozwój Plus?

Podczas 67. posiedzenia Sejmu, które odbyło się w ub. tygodniu Sejm przegłosował nałożenie na Polaków kolejnych obciążeń fiskalnych. Niektóre nowe regulacje podatkowe koalicja rządząca przeforsowała w przy wsparciu Prawa i Sprawiedliwości. Ponadto, koalicja Donalda Tuska przyjęła ustawę o możliwości stosowania administracyjnej cenzury w internecie.

Łukasz Warzecha zwrócił na swoim kanale YouTube uwagę, że bardzo dawno albo jeszcze nigdy nie było posiedzenia Sejmu, na którym posłowie uchwalili aż siedem w większości niekorzystnych dla obywateli zmian podatkowych.

Koalicja Tuska podwyższa podatki. Jak głosuje PiS?

Zmiana ustaw o podatku dochodowym od osób fizycznych i prawnych wprowadzająca trzeci próg podatkowy komplikuje dodatkowo strukturę podatków, a na nowym progu skorzysta bardzo niewielka część podatników i w bardzo niewielkim stopniu, powiedział publicysta "Do Rzeczy", powołując się na głosy analityków ekonomicznych. Na mocy ustawy zarabiający ponad milion złotych rocznie zapłacą natomiast o 1 pkt proc. więcej – czyli 5 proc., podatku nazywanego daniną solidarnościową.

W tym głosowaniu prawie cały klub PiS wstrzymał się od głosu. Rozwój Plus głosował przeciwko, a w Konfederacji 8 "za" 7 "przeciw".

W kolejnej ustawie Sejm m.in. likwiduje tzw. ulgę na internet (druk 3149) – projekt ten został poparty przez PiS. Konfederacja i Rozwój Plus wstrzymały się od głosu.

W następnej ustawie (druk 3137) dotyczącej zryczałtowanego podatku dochodowego PiS, Konfederacja i Rozwój Plus głosowały przeciwko.

Kolejna ustawa (druk 3148) uderza w fundacje rodzinne, wskazał Warzecha. PiS w zdecydowanej większości głosował "za", a Konfederacja i Rozwój Plus przeciwko.

Ustawa ta przewiduje "uszczelnienie systemu" poprzez ograniczenie możliwości osiągania części dochodów za pośrednictwem fundacji rodzinnych. Zakłada również podwyższenie stawki podatku przy wypłacie środków z fundacji z 15 proc. do 19 proc. oraz wprowadzenie dwuletniego okresu posiadania aktywa przez fundację przed skorzystaniem z preferencji podatkowych.

Do tego (druk 3135) rządzący podwyższają Polakom VAT na piwa i wina bezalkoholowe oraz napoje energetyczne, które mają minimum 20 proc. soków owocowych. PiS wstrzymał się od głosu. Konfederacja i klub Mateusza Morawieckiego głosowały przeciwko.

– W uzasadnieniu tej ustawy są brednie o zdrowiu publicznym – przypomniał Warzecha. – One są zresztą wsadzane rutynowo tam, gdzie się podwyższa podatki. [...] Chyba nikt w to nie wierzy, łącznie z tymi, którzy muszą pisać te uzasadnienia i mają niezły ubaw wymyślając te absurdalne argumenty, bo wiadomo, że cel jest jeden – fiskalny – powiedział publicysta.

(druk 3136), czyli podwyżka akcyzy na alkohol. PiS ponownie głosował ramię w ramię z koalicją Donalda Tuska. Konfederacja i Rozwój Plus były przeciw.

Siódma zmiana (druk 3155) dotyczyła podniesienia opłaty cukrowej. Klub Jarosława Kaczyńskiego w większości się wstrzymał, a przeciwko głosowały Konfederacja i Rozwój Plus.

Jeśli chodzi o Rozwój Plus, to w większości tych głosowań odwrotnie od swojego klubu głosował poseł Janusz Cieszyński.

Dramatyczna sytuacja finansów publicznych. Rosną koszty obsługi zadłużenia

– Podwyżki podatków wynikają z tego, jak dramatyczna jest sytuacja polskiego budżetu. To nie jest tylko kwestia deficytu budżetowego przewidzianego na przyszły rok – podsumował Warzecha. [...] – To nie jest też tylko kwestia długu publicznego, który rośnie w zastraszającym tempie i według metodologii unijnej, która podlicza długi wypchnięte według polskiego prawa poza budżet, już wynosi ponad 60 proc. w relacji do PKB, czyli tak naprawdę już łamiemy konstytucję – przypomniał.

– Chodzi również o koszty obsługi zadłużenia. Dlatego że te czynniki wcześniej wspomniane powodują: deficyt budżetowy, słabszy wzrost gospodarczy, rosnący dług publiczny i powodują, że ci, którzy mają kredytować nasze potrzeby finansowe, zwłaszcza za granicą, patrzą na sytuację polskich finansów publicznych i mówią: no, szanse na to, że my dostaniemy rzeczywiście za te obligacje, my lub ten, komu je sprzedamy oczywiście, że dostanie te pieniądze obiecane, maleją. Czyli musi domagać się za większe ryzyko tego, że się w Polsce posypią finanse publiczne, wyższego oprocentowania. I żeby sprzedać te obligacje, my musimy to wyższe oprocentowanie dać – przypomniał, dodając, że właśnie dlatego w zastraszającym tempie rosną koszty zagranicznego zadłużenia.

Warzecha: Brutalny skok na pieniądze

– Wszystko to razem powoduje, że Polska z tak skonstruowanymi finansami publicznymi coraz bardziej wkracza na ścieżkę, no ktoś powie grecką, a można też powiedzieć francuską, bo sytuacja francuskich finansów publicznych jest po prostu dramatyczna. I te wszystkie zmiany, które tam są uzasadniane zdrowiem obywateli, dobrem publicznym, oczywiście nie o to tutaj chodzi. To jest najzwyczajniej brutalny, chamski skok na nasze pieniądze – powiedział publicysta.

Czytaj też:
Mentzen ostrzega: Dlatego upadek Polski będzie szybszy niż Francji
Czytaj też:
Czarzasty reaguje na wniosek PiS. "Nie będę zwoływał"

Opracował: Grzegorz Grzymowicz
Źródło: DoRzeczy.pl / Łukasz Warzecha, YouTube
Czytaj także