Likwidacja Funduszu Kościelnego znalazła się wśród wyborczych "100 konkretów na pierwsze 100 dni rządów" Koalicji Obywatelskiej. W 2024 roku powołano Międzyresortowy Zespół do spraw Funduszu Kościelnego, którym kieruje wicepremier, minister obrony narodowej i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Zespół odbył dwa posiedzenia, a powołany w jego ramach zespół roboczy spotkał się cztery razy. Projekt likwidacji funduszu utknął na etapie proceduralnym.
Nowa próba likwidacji funduszu
Teraz Lewica przygotowała własny, poselski projekt w tej sprawie. Jak podaje RMF FM, propozycja zakłada rozwiązanie, w którym połowę kwoty składek na ubezpieczenie społeczne księży będzie pokrywał Kościół, a połowę sami kapłani. Wyjątek będą stanowić członkowie zakonów klauzurowych i misjonarze. W ich przypadku 100 proc. kwoty składek pokryje Kościół.
Jeśli chodzi o ubezpieczenie chorobowe, to kapłani będą mu podlegali obowiązkowo. Członkowie zakonów klauzulowych będą objęci dobrowolnymi składkami, a misjonarze nie będą mieli możliwości uzyskania ubezpieczenia z systemu powszechnego.
ZUS będzie mógł weryfikować status osoby duchownej. Wydatki na utrzymanie zabytkowych kościołów przejmie natomiast Narodowy Fundusz Ochrony Zabytków, którego dysponentem jest Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Jak przekazała rozgłośnia, projekt ustawy zostanie dziś złożony w Sejmie.
– Nie możemy dłużej czekać. Rządowy projekt raczej z Rady Ministrów nie wyjdzie – jakby miał wyjść, już by się to wydarzyło. Złożyliśmy obietnicę naszym wyborcom i zamierzamy jej dotrzymać. Oczekujemy od Koalicji Obywatelskiej poparcia dla naszej ustawy, bo sam pan premier opowiadał się za zniesieniem Funduszu Kościelnego – powiedziała szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.
Niemal identyczne rozwiązania przedstawiła wcześniej szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej. Propozycja przygotowana przez resort kierowany przez Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk przewidywała, że 50 proc. składek opłacałaby osoba duchowna, a drugą połowę Kościół lub związek wyznaniowy. Projekt nie został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu.
Czytaj też:
Miał być zlikwidowany, dostanie rekordowe pieniądze. Chodzi o Fundusz Kościelny
