Europa płaci fortunę za ropę. Dodatkowe 10 mld euro każdego miesiąca

Europa płaci fortunę za ropę. Dodatkowe 10 mld euro każdego miesiąca

Dodano: 
Rafineria, zdjęcie ilustracyjne
Rafineria, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Jozef G.
W drugim kwartale 2026 r. UE zapłaciła za import ropy naftowej o 9,9 mld euro więcej niż rok wcześniej. Wzrost wynika przede wszystkim z wyższych cen surowca, ponieważ ilość sprowadzanej ropy pozostała niemal bez zmian.

Jak wynika z analizy Euronews Business opartej na danych Eurostatu, Unia Europejska wydawała w drugim kwartale 2026 r. średnio 27,6 mld euro miesięcznie na import ropy naftowej, o 55,8 proc. więcej niż w 2025 r., gdy miesięczne wydatki wynosiły średnio 17,7 mld euro.

Mimo tak dużego wzrostu kosztów ilość sprowadzanej ropy niemal się nie zmieniła. Średni miesięczny wolumen importu zwiększył się o 1,2 proc., z 36,3 mln ton w 2025 r. do 36,7 mln ton w drugim kwartale 2026 r. Oznacza to, że UE płaciła za import surowca średnio o 9,9 mld euro miesięcznie więcej niż rok wcześniej.

Cena tony importowanej ropy wzrosła w tym okresie z 487 do 750 euro. Był to poziom zbliżony do rekordowych wartości odnotowanych w 2022 r., po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Przyczyny wzrostu cen ropy: Ataki na Iran i blokada cieśniny Ormuz

Główną przyczyną wzrostu kosztów były wyższe ceny surowca związane z napięciami na Bliskim Wschodzie i zakłóceniami w dostawach. Profesor Xiaoyi Mu z Uniwersytetu w Dundee powiedział, że średnia miesięczna cena ropy Brent w drugim kwartale 2026 r. była o 49,5 proc. wyższa niż średnia cena w 2025 r., co oznacza wzrost o 34 dolary za baryłkę.

Istotnym czynnikiem jest sytuacja w cieśninie Ormuz, przez którą w 2025 r. transportowano około 20 mln baryłek ropy i produktów naftowych dziennie, czyli około jednej piątej światowego zużycia. Zakłócenia w żegludze tym szlakiem ograniczają dostępność surowca na światowych rynkach i zwiększają presję na wzrost cen.

Szymon Kardaś, ekspert Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych (ECFR), zwrócił uwagę, że wojna USA i Izraela z Iranem zakłóciła wydobycie ropy oraz jej dostawy. Podkreślił, że ruch tankowców przez cieśninę Ormuz okresowo wraca do poziomu sprzed konfliktu, ale następnie ponownie słabnie.

Diesel w UE podrożał o 38 procent

UE jest w dużym stopniu uzależniona od importu ropy spoza Wspólnoty. Według danych Eurostatu zależność ta wynosiła w 2024 r. ponad 96 proc. Wysokie ceny surowca szczególnie mocno wpływają na transport, ogrzewanie, rolnictwo i energochłonny przemysł, a przedsiębiorstwa mogą przenosić rosnące koszty na odbiorców.

Skutki są widoczne również na stacjach paliw. Według danych przytoczonych przez Euronews średnia cena oleju napędowego w UE wzrosła z 1,54 euro za litr na początku stycznia 2026 r. do 2,14 euro 19 października. Oznacza to wzrost o około 38 proc. od początku roku.

Eksperci nie spodziewają się szybkiego spadku kosztów importu ropy. Wskazują, że utrzymujące się napięcia na Bliskim Wschodzie, niepewność dotycząca transportu morskiego oraz wysokie koszty ubezpieczenia tankowców będą nadal wpływać na ceny surowca i paliw.

Czytaj też:
W piątek zmiany na stacjach paliw. Jest nowa decyzja

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Euronews
Czytaj także