Afera Iran-Contras, która prawie pogrążyła Reagana

Afera Iran-Contras, która prawie pogrążyła Reagana

Dodano: 
Ronald Reagan, prezydent USA
Ronald Reagan, prezydent USA / Źródło: Wikimedia Commons
Nielegalna sprzedaż broni największemu wrogowi Amerykanów, Iranowi i wsparcie dla prawicowej partyzantki Nikaragui. Afera Iran-Contras okazała się wielkim skandalem, którym żyła cała Ameryka.

Afera Iran-Contras, określana też jako afera McFarlane'a to skandal polityczny, który wybuchł w Stanach Zjednoczonych w czasie drugiej kadencji prezydentury Ronalda Reagana. Wyszło wówczas na jaw, że administracja prezydenta sprzedawała potajemnie broń Islamskiej Republice Iranu znajdującej się pod władzą ajatollaha Chomeiniego. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży broni przeznaczono zaś na finansowanie partyzantki Contras z Nikaragui, która walczyła przeciwko rządowi Sandinistowskiego Frontu Wyzwolenia Narodowego.

W zamian za broń dla Iranu, Waszyngton oczekiwał, że Teheran pomoże mu uwolnić siedmiu amerykańskich zakładników porwanych przez Hezbollah i przetrzymywanych w Libanie. Hezbollah był grupą popieraną przez Iran i tak jak Irańczycy, jej członkowie byli szyitami. Administracja Ronalda Reagana liczyła, że sprzedaż broni Iranowi skłoni go do wpłynięcia na Hezbollah, aby ci uwolnili porwanych Amerykanów. Wersja dotycząca przekazania broni w zamian za uratowanie przetrzymywanych w Libanie obywateli USA była wersją oficjalną, podaną po czasie przez Biały Dom, jednak, jak później się okazało, pierwsza transakcja pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem miała miejsce już w 1981 roku, a więc zanim Amerykanów w Libanie porwano. Afera Iran-Contras była największym skandalem w trakcie prezydentury Reagana.

Pod koniec 1985 roku podpułkownik Oliver North z Rady Bezpieczeństwa Narodowego przeznaczył część dochodów ze sprzedaży irańskiej broni na finansowanie Contras, grupy antysandyńskich rebeliantów w ich powstaniu przeciwko socjalistycznemu rządowi Nikaragui. Odręczne notatki sporządzone przez sekretarza obrony Caspara Weinbergera z 7 grudnia 1985 r. wskazują, że Reagan był świadomy, że transfery z Iranem mają miejsce, jednak nie wiadomo, czy osobiście autoryzował transakcje, a także, czy wiedział, że pieniądze te zaczęły trafiać w końcu do Nikaragui.

Weinberger pisał później, że Reagan wiedział o handlu z Iranem i był świadomy konsekwencji takich działań dla jego wizerunku, jednak był na to gotowy. Miał nawet pytać retorycznie „w jaki sposób miałby opowiadać mediom, że wielki prezydent Reagan zmarnował szansę na uwolnienie zakładników”. Wolał, zdaniem Weinbergera, odpowiadać na zarzuty o nielegalność transakcji, niż za to, że nie uratował Amerykanów.

Po ujawnieniu sprzedaży broni do Iranu w listopadzie 1986 roku, Reagan pojawił się w telewizji i stwierdził, że transfery broni rzeczywiście miały miejsce, lecz Stany Zjednoczone nie wymieniały broni na zakładników. Rozpoczęło się dochodzenie, jednak Biały Dom utrudniał postępowanie, a jego pracownicy niszczyli i ukrywali dokumenty. 4 marca kolejnego roku Reagan ponownie pojawił się w telewizji ogłaszając, że to on, osobiście, bierze pełną odpowiedzialność za sprawę, ochrzczoną już aferą Iran-Contras.

Prezydent stwierdził też, że „to, co zaczęło się jako strategiczne otwarcie na Iran, nie udało się, a początkowe otwarcie zamieniło się w handel bronią w zmian za zakładników”.

Sprawę zbadał Kongres USA i trzyosobowa, powołana przez Reagana Komisja. W żadnym dochodzeniu nie znaleziono dowodów na to, że sam prezydent Reagan wiedział o zasięgu transakcji. Ostatecznie oskarżono kilkudziesięciu urzędników administracji, w tym ówczesnego sekretarza obrony, Caspara Weinbergera. Sprawa zakończyła się na jedenastu wyrokach skazujących, z których część została uchylona w wyniku apelacji.

Pozostali oskarżeni lub skazani zostali ułaskawieni w ostatnich dniach prezydentury George'a H.W. Busha, który był wiceprezydentem w czasie afery Iran-Contras. Według niektórych komentatorów, Bush, ułaskawiając osoby związane z aferą Iran-Contras miał to zrobić dlatego, że sam był w nią wplątany.

Ronald Reagan rządził w USA do roku 1989. Afera Iran-Contras zmniejszyła zaufanie części obywateli amerykańskich do głowy państwa.
Źródło: DoRzeczy.pl
 0
Czytaj także