KrajRadziwiłł na komisji zdrowia: Protest głodowy nie sprzyja spokojnej pracy

Radziwiłł na komisji zdrowia: Protest głodowy nie sprzyja spokojnej pracy

Konstanty Radziwiłł
Konstanty Radziwiłł / Źródło: PAP / Jacek Turczyk
Dodano 19
Spotkanie pani premier z rezydentami jasno pokazuje, że jest wola dialogu. Mimo perturbacji w zakresie spotkań, zaproszenie do udziału w zespole ds. systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania jest aktualne - mówił podczas wyjazdowego posiedzenia komisji zdrowia minister Konstanty Radziwiłł.

Po godz. 12:00 w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym w Warszawie rozpoczęło się wyjazdowe posiedzenie sejmowej komisji zdrowia, na której Konstanty Radziwiłł przedstawił informację na temat postępu negocjacji z protestującymi lekarzami rezydentami. Komisji przewodniczy Bartosz Arłukowicz.

Komisja odrzuciła projekt dezyderatu – zaproponowany przez Bartosza Arłukowicza – wzywający premier do podjęcia natychmiastowych działań w celu zakończenia strajku głodowego lekarzy rezydentów i podjęcia pilnych rozmów z ministrem rozwoju i finansów celem znalezienia finansowych rozwiązań eskalującego się protestu. Przyjęła natomiast projekt apelu – zaproponowany przez Joanną Kopcińską – o zakończenie sporu politycznego. Apel ma być skierowany do posłów za pośrednictwem marszałka Sejmu.

Minister zdrowia: Protest głodowy nie sprzyja spokojnej pracy

Jak podkreślał minister zdrowia, nakłady na służbę zdrowia rosną, a w tym roku wzrosły bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. – Pani premier jednoznacznie wyraziła wolę, aby te nakłady rosły tak, aby osiągnąć udział 6 porc. PKB jak najszybciej. To słowa, które padły podczas spotkania z rezydentami – mówił. – Premier jednoznacznie wskazała, że jest wola, aby pracować nad takim rozwiązaniem, aby te wynagrodzenia były wyższe, zresztą zgodnie z założeniami już rozpoczętymi. Powtarzam, że nakłady na ochronę zdrowia już rosną, wzrosły w tym roku bardziej niż kiedykolwiek, co jest dowodem na czystość intencji – dodawał.

Jak zaznaczał minister Radziwiłł, premier Szydło chce rzetelnie przeanalizować postulaty dotyczące wprowadzonej w życie ustawy o minimalnych wynagrodzeniach zasadniczych pracowników medycznych. – Te wszystkie aspekty miałyby być przedmiotem analizy i pracy zespołu, którego powstanie zostało zapowiedziane. Na polecenie pani premier, realizuje to w praktyce zespół ds. systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania – stwierdził, dodając, że mimo perturbacji z zakresie spotkań, zaproszenie do udziału w tym zespole jest aktualne. – Protest głodowy nie sprzyja spokojnej pracy. To oczywiste – dodał.

Radziwiłł: Arłukowicz wykorzystuje protest do autopromocj

– Muszę powiedzieć, że czuję się zawiedziony, że wnioskodawcy tego posiedzenia – przede wszystkim przewodniczący Arłukowicz i inni posłowie opozycji – nie usłuchali wyraźnie słyszanego poprzez media głosu protestujących, którzy jasno stwierdzali, że to miejsce nie jest dobre na posiedzenie sejmowej komisji. Mi się też tak wydaje – mówił Konstanty Radziwiłł. Jak dodał, Arłukowicz wykorzystuje protest do autopromocji i nieuzasadnionego atakowania rządu.

– Problemy lekarzy rezydentów nie zaczęły się ani wczoraj, ani dzisiaj, też 2 października, kiedy zdecydowali się na protest, ani też nie zaczęły się 16 listopada 2015 roku, kiedy powoływano rząd premier Szydło. Na potwierdzenie tych tez, że z problemem mamy do czynienia znacznie wcześniej, mam przed sobą raport nt. kształcenia kadr medycznych, który został przygotowany przez NIK, który jest niejako całą oceną polityki, która byłą prowadzona i wskazuje po prostu na przyczyny, źródła i obszary, które są istotą problemu, z którym musimy się zmierzyć – podkreślał.

 19
  • Zdzislaw Kukula IP
    nie uwazam ,ze dzieje sie tragedia ... pani Kusinska lata co weekend rzadowa Casa do Krakowa tam I z powrotem ... koszt to conajmniej 55 mlnPLN ... nie jezdzi luksusowa Toyota jak RAV4 za 150 tys PLN tylko wozi swoja wypasiona pasztetami czesc tylna niemieckim audii za min 2.5mln PLN opancerzonym ... bo gdzie bysmy w Polsce znalezli innego koscielnego kurdupla gdyby temu stalo sie cos wiecej niz poobijane cycki w wypadku ... podobnie na ograniczonego innego kurdupla wydajemy setki tysiecy na sama ochrone ... na szofera bo nawet jezdzic nie umie ... ale on za srednia krajowa takze nie chce pracowac ... widzialem dzisiaj pania co robila na drutach w Sejmie ... min ponad 20tys/miesiac wynagrodzenia, pani Sadurska - ponad 90tys /miesiac z PZU ... itd itd ... a dla lekarzy nie ma na solidne podstawowe wynagrodzenie ? Z drugiej strony ksiadz Tymoteusz takze skonczyl ciezkie studia ... ilez to nazwisk swietych zydowskich musial sie na pamiec ten mlodzieniec nauczyc ... I on nie strajkuje o podwyzke ...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Rezydent IP
      Żądam 24 tysięcy zł miesięcznie na rękę oraz służbowej limuzyny z szoferem na dojazdy do pracy a jak nie to POnownie rozpoczynam protest głodowy !
      Dodaj odpowiedź 4 1
        Odpowiedzi: 1
      • grzym IP
        czy koniecznie trzeba ich zatrudnić?
        Dodaj odpowiedź 4 2
          Odpowiedzi: 0
        • pacjent wkurzony IP
          Niestety, pan Radziwiłł nie ma pomysłu na reformę służby zdrowia, podążą ścieżką wytyczoną przez pana Łapińskiego a dzielnie utrwalaną przez panią Kopacz i Arłukowicza. Pan Łapiński odwrócił reformę Buzka, dzięki temu zlikwidował konkurencję wśród lekarzy wprowadził centralne obsadzanie stanowisk, kontraktację procedur i ustanawianie listy leków refundowanych.
          Dodaj odpowiedź 5 3
            Odpowiedzi: 0
          • DonChichot IP
            Każdy kto posiadł zdolność samodzielnego wyciągania wniosków oraz czytania ze zrozumieniem ma wątpliwości co do intencji "głodówki" strajkujących. Bo "po pierwsze primo" głodujące są dzieci w takiej na przykład Somalii - a protestujący po prostu "odmawiają przyjęcia posiłku". Po "drugie primo" strajkujący nie mogą skarżyć się brak opieki lekarskiej - w razie czego zawsze mogą liczyć na pomoc salowej. Po "trzecie primo" tak czy siak za ten cyrk płacimy MY PODATNICY - poprawcie mnie jeśli się mylę!
            Dodaj odpowiedź 6 4
              Odpowiedzi: 0
            • DonChichot IP
              Szkołę średnią jak i kierunek studiów wybierałem samodzielnie, biorąc pod uwagę zarówno jak najszybsze odciążenie rodziców kosztami nauki jak i gwarancją pracy po ukończeniu nauki. Ponieważ- Jak chyba większość młodych ludzi - nie byłem zbytnio usatysfakcjonowany z wysokości płacy na stażu zmieniłem najpierw miejsce pracy w ramach zakładu a potem - z żalem, bo zarówno praca jak i zakład były super - zmieniłem miejsce pracy. Do głowy by mi nie przyszło strajkować!!!
              Dodaj odpowiedź 5 7
                Odpowiedzi: 1
              • edwsqa IP
                Wszyscy absolwenci szkół wyższych chcą więcej zarabiać. Stażysta nie może zarabiać tyle samo co specjalista. Wiedza i doświadczenie ma znaczenie. Nie chodzi o równe żołądki. Skończyć z przywilejami. Jak długo jeszcze polski podatnik będzie finansował kształcenie lekarzy, pielęgniarek, dla bogatych krajów UE? Co z likwidacją NFZ? Kiedy karty czipowe dla ubezpieczonych ? Pieniądze ubezpieczonych miały "iść" za pacjentem, a nie na utrzymanie rozpasanej kasty urzędników.
                Dodaj odpowiedź 7 3
                  Odpowiedzi: 1
                • Red is bad IP
                  Świetne argumenty dla głodujących. To tak jak mówić beznogiemu, żeby się nie martwił bo wiekszość ludzi ma nogi.

                  Radziwiłł kilka lat w opozycji temu awanturował się, że rezydenci powinni zarabiać 2-krotność średniej krajowej. I że pieniądze muszą być.

                  Teraz u koryta mówi że nie ma skąd wziąć i że niepotrzeba aż tyle. Poglądy, opinie ale również środowiska polityczne zmienia zależnie od wiatru... człowiek bez kręgosłupa. Zero szacunku.
                  Dodaj odpowiedź 8 6
                    Odpowiedzi: 0
                  • pisowska bolszewia IP
                    W prostych słowach , dlaczego PiS nienawidzi lekarzy ;

                    Bo coś umieją i są niezależni. Rządzą nami dzisiaj ludzie, którzy zasadniczo w normalnym, rynkowym życiu nie mieliby żadnych szans.

                    Nigdy nie wystawili faktury, nie zatrudniali pracowników, nie płacili za siebie ZUS-u itd. itp. Więc każdy kto w normalnym życiu wykonuje pracę, która nie jest państwowa jest dla nich podejrzany. Nienawidzą adwokatów, lekarzy, przedsiębiorców, gdyż przedstawiciele tych zawodów są niezależni od Państwa, czyli od nich. Więc najlepiej, gdyby wyjechali jak powiedziała poseł PiS do lekarzy-rezydentów.

                    Dlaczego tak się dzieje? Bo PiS nie jest partią prawicową, za jaką uchodzi, ale czysto socjalistyczną z światopoglądem o.Rydzyka, który stanowi pomieszanie pewnych idei katolickich i nacjonalistycznych. PiS jest partią narodowo-socjalistyczną, której główną siłą jest odwołanie się do kompleksów ludzi, którym się w życiu mniej udało wobec tych, którym się udało. I dla PiS bez znaczenie jest to, że większość tego naturalnego zróżnicowania społeczeństwa jest wynikiem tego, że ci którym się udało po prostu lepiej pracowali.

                    Oczywiście, jak w każdym zjawisku społecznym, to zróżnicowanie ma swoje patologie, które utrudniały równy start. Jednakże w większości przypadków te patologie są marginesem. Naturalne zróżnicowanie społeczne jest czymś zupełnie normalnym. Tymczasem cała propaganda PiS przeciwko sędziom, lekarzom, adwokatom, przedsiębiorcom etc. jest sposobem na zbudowanie klasowego poparcia. Sposób ten był charakterystyczny dla bolszewików.

                    Na tym opierał się cały komunizm. Był on systemem, który zakładał wymianę elit wytworzonych przez wieki w wyniku naturalnych procesów społecznych na elity powiązane partyjnie, które tworzyły się przez wspólne dążenie do władzy i jej sprawowanie. Skończyło się to oczywiście klęską gospodarczą i społeczną, ale miało ogromną siłę, gdyż do elit społecznych wynosiło ludzi, którzy w normalnych warunkach nigdy by do niej nie trafili. Dokładnie to samo dzieje się dzisiaj.

                    Czy młody reporter po "uczelni" o. Rydzyka miałby w normalnym państwie szansę zarobić 20 tysięcy miesięcznie? Nigdy. Czy pani Sadurska i tysiące misiewiczów miałyby szansę pobierać setki tysiące złotych w spółkach? Nigdy. Nie mają wykształcenia, doświadczenia, ani zdolności. Ich jedyną "rynkową" przewagą są znajomości partyjne. Dlatego też w nich jest tyle nienawiści.

                    Nienawidzą wszystkich tych, którzy samym swym istnieniem, jak ci młodzi lekarze-rezydenci, kłują ich w oczy. Bo nie mogą ich podmienić. Nie da się z Bartka Misiewicza po "studiach" w Toruniu zrobić lekarza. Ten zawód jest zamknięty dla tych, którzy nie skończyli medycyny. Więc sama obecność lekarzy w Polsce przypomina misiewiczom, że ich awans nie wynika z pracy i nauki tylko z koneksji partyjnych. I to wystarczający powód, aby ich nienawidzić i życzyć im emigracji. Stąd to: "niech jadą!". Bo PiS to bolszewia.

                    źródło: oficjalna strona Romana Giertycha na FB
                    Dodaj odpowiedź 9 8
                      Odpowiedzi: 1
                    • hahahaaaa IP
                      Długo nad tym myślał pan lekarz rządowy , z pełą d..ą g..wien po skasowaniu odszkodowania za utracone mienie swoich zdradzieckich przodków?
                      Głodując , praktycznie nie wydają żadnych dżwięków , nawet tych niekontrolowanych .
                      Nie przeszkadzają więc.
                      Dodaj odpowiedź 5 4
                        Odpowiedzi: 0
                      • Tuuiiiit IP
                        Pamiętam jak Radziwiłł przed wyborami mówił ze pieniędzy na służbę zdrowia jest wystarczająco dużo, trzeba tylko lepiej je rozdysponować. A Beata wtórowała: pieniądze na wszystko są, wystarczy przestać kraść.
                        Co teraz po dwóch latach rządów PIS? Są te pieniądze czy nie ma? Jeśli nie ma czy to znaczy ze nie przestaliście kraść?
                        Dodaj odpowiedź 7 6
                          Odpowiedzi: 1

                        Czytaj także