Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę, 10 października, około godziny 23.23 w autobusie miejskim linii 755 na warszawskich Bielanach. Według wstępnych ustaleń policji jeden z pasażerów w trakcie jazdy podszedł do dwóch mężczyzn i zaatakował ich nożem. Do napaści doszło w rejonie przystanku Prozy.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy policji oraz zespoły ratownictwa medycznego. Obaj poszkodowani wymagali hospitalizacji. "O godzinie 23.23 otrzymaliśmy zgłoszenie, z którego wynikało, że w autobusie miejskim linii 755 doszło do zdarzenia z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża" – przekazał "Faktowi" mł. asp. Jakub Filipiak z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.
Nożownik zaatakował pasażerów. Rany szyi i klatki piersiowej
Poszkodowani to 22-letni i 42-letni mężczyzna. Obaj odnieśli obrażenia w postaci ran ciętych i kłutych w okolicach klatki piersiowej oraz szyi. Pomimo niebezpiecznej lokalizacji ran policja przekazała, że życiu żadnego z pokrzywdzonych nie zagraża niebezpieczeństwo. Ranni zostali przewiezieni do szpitali, gdzie udzielono im specjalistycznej pomocy.
Nie wiadomo na razie, co doprowadziło do ataku. Śledczy ustalają, czy napastnik znał wcześniej pokrzywdzonych, czy też doszło do napaści na przypadkowe osoby. Według nieoficjalnych informacji RMF FM podejrzewany o atak jest osobą pełnoletnią.
Sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia jeszcze przed przyjazdem służb. Funkcjonariusze rozpoczęli jego poszukiwania. Jak wynika z informacji przekazanych przez Komendę Stołeczną Policji, mundurowi mają już wstępne ustalenia dotyczące tożsamości podejrzewanego. "Przed przybyciem służb napastnik oddalił się z miejsca; policjanci mają wstępnie wytypowanego mężczyznę i trwają jego poszukiwania" – poinformował mł. asp. Jakub Filipiak.
Policja analizuje okoliczności zdarzenia oraz dostępne materiały, w tym nagrania z monitoringu. Śledczy starają się również odtworzyć przebieg napaści i ustalić motyw działania sprawcy.
Czytaj też:
Nowe informacje służb ws. Tuska i Kosiniaka-Kamysza. "Traktujemy to śmiertelnie poważnie" Czytaj też:
Tusk ostrzega przed Minecraftem. Fala kpin: Byle tylko Fifę zostawili
