Śledztwo ws. Pegasusa. Padły nazwiska

Śledztwo ws. Pegasusa. Padły nazwiska

Dodano: 
Funkcjonariusze ABW, zdjęcie ilustracyjne
Funkcjonariusze ABW, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Wraca sprawa oprogramowania Pegasus. "Zarzuty przedstawiono już siedmiu osobom" – przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Premier Donald Tusk nawiązał do sprawy podczas swojego wystąpienia, opublikowanego na jego kanale na portalu YouTube.

– [...] Rewelacja ostatnich godzin, potwierdzona przez służby, przez ABW: oni podpisali umowę, w której zapłacili firmie z Izraela ponad 30 mln zł za system, za to narzędzie inwigilacji, śledzenia, podsłuchiwania, podglądania, nad którym de facto nie mieli kontroli, bo kontrola pozostawała w rękach Izraela i firmy izraelskiej – mówił szef rządu.

Dobrzyński o zarzutach

Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

"W śledztwie prowadzonym przez Prokuraturę Krajową, w którym eksperci z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wydali opinie dotyczące funkcjonalności i bezpieczeństwa systemu Pegasus zarzuty przedstawiono już 7 osobom‼" – napisał Dobrzyński.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych wskazał, o które osoby chodzi.

Śledztwo ws. Pegasusa. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych ujawnia

"– Ernest B. (były szef CBA), Piotr P. (były szef ABW) i Maciej M. (były szef SKW) – zarzuty niedopełnienia obowiązków w związku z dopuszczeniem do wykorzystywania Pegasusa bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego i zapewnienia wymaganej ochrony informacji niejawnych.

– Daniel K. (były zastępca szefa CBA) – zarzut bezprawnego przekazania materiałów z kontroli operacyjnej Romana Giertycha, w tym informacji objętych tajemnicą adwokacką i obrończą.

– Jarosław W. (były dyrektor Delegatury CBA w Warszawie), Katarzyna S. (była naczelnik Wydziału I Operacyjno-Śledczego Delegatury CBA w Warszawie) i Angela P. (ekspertka tego Wydziału) – zarzuty doprowadzenia do bezpodstawnych kontroli operacyjnych, nieuprawnionego pozyskiwania danych oraz wprowadzania w błąd prokuratora i sędziów" – czytamy we wpisie.

Jacek Dobrzyński podkreślił, że "śledztwo jest kontynuowane". "Ciąg dalszy nastąpi…" – dodał.

Czytaj też:
Poseł pyta Tuska: Rewelacje o zamachu nie zażarły, to odpalamy Pegasusa?
Czytaj też:
Rewelacje Tuska z "ostatnich godzin". "To było wiadome od 2022 roku"

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także