Z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że decyzję sądu zdecydowanie negatywnie ocenia 65 proc. zwolenników obozu rządzącego, a kolejne 20 proc. uważa ją za raczej złą.
Wśród sympatyków opozycji przeważają natomiast osoby popierające rozstrzygnięcie – 49 proc. ocenia je pozytywnie, choć około jedna trzecia jest przeciwnego zdania.
Sondaż pokazuje wyraźny podział wśród Polaków
Większy sprzeciw wobec decyzji sądu odnotowano wśród kobiet niż mężczyzn. Negatywnie ocenia ją odpowiednio 63 proc. i 49 proc. ankietowanych. Najbardziej krytyczni okazali się respondenci w wieku od 50 do 59 lat – 70 proc. z nich uznało decyzję za złą.
Przychylniej do rozstrzygnięcia sądu podchodzą osoby o prawicowych poglądach. W tej grupie 58 proc. badanych uznało decyzję o przyznaniu listu żelaznego za dobrą. Pozytywnie oceniło ją również blisko 70 proc. wyborców PiS, podczas gdy wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej odsetek ten wyniósł 11 proc.
Sondaż przeprowadzono w dniach 2-3 października metodą telefoniczną na próbie 1072 dorosłych osób.
Romanowski może uniknąć aresztu. Jeśli wróci do Polski
Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o wydaniu Marcinowi Romanowskiemu listu żelaznego, który po uprawomocnieniu się orzeczenia ma umożliwić mu powrót do Polski i odpowiadanie z wolnej stopy w postępowaniu dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
Polityk od grudnia 2024 r. przebywa poza krajem. Prokuratura chce postawić mu zarzuty dotyczące defraudacji środków z funduszu, którego głównym zadaniem jest niesienie pomocy ofiarom przestępstw.
List żelazny dla byłego wiceministra sprawiedliwości
List żelazny jest szczególnym środkiem prawnym, który zapewnia podejrzanemu lub oskarżonemu przebywającemu za granicą ochronę przed tymczasowym aresztowaniem w sprawie, której dotyczy.
Osoba korzystająca z tej instytucji musi jednak przestrzegać określonych warunków, w tym stawiać się na wezwania organów ścigania i sądu oraz nie utrudniać postępowania.
Prokuratura złożyła zażalenie na decyzję sądu. Przedstawiciele władzy, w tym minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek stoją na stanowisku, że pozytywne dla Romanowskiego rozstrzygnięcie podjął sędzia Konrad Mielcarek, którego członkowie rządu i część prawników uważają za "neosędziego".
Czytaj też:
List żelazny dla Romanowskiego. "Neosędziowie" wyłączeni ze sprawy
