W środę (14 października) w gabinecie marszałka Sejmu Maciej Berek złożył ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego, używając formuły "wobec prezydenta", którego na miejscu nie było.
Policja przed wejściem do TK. Protestujący zablokowali wjazd
Przed siedzibą TK w Warszawie trwa protest środowisk związanych z Klubami "Gazety Polskiej" i Ruchem Obrony Granic (ROB). Policja próbuje odblokować bramę wjazdową do budynku. Na miejscu są obecni również posłowie PiS, a także prezes Trybunału Bogdan Święczkowski.
"PILNE! Wszyscy pod Trybunał Konstytucyjny! Dzisiaj ma nastąpić próba nielegalnego wejścia!" – napisał w serwisie X Robert Bąkiewicz, lider ROB.
"Policja bije ludzi pod Trybunałem Konstytucyjnym. Trwa kolejny etap zamachu stanu" – ogłosił Dariusz Matecki, poseł PiS.
Ślubowanie Berka "wobec prezydenta" w Sejmie. Nawrocki nieobecny
Maciej Berek, były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i prawa ręka premiera Donalda Tuska, został wybrany przez Sejm na sędziego TK we wrześniu. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał od niego ślubowania, bo ma wątpliwości formalne w sprawie radcowskiej przeszłości Berka.
Ślubowanie w Sejmie odbyło się dzień po tym, jak Komisja Wenecka wydała opinię, że ślubowanie jest możliwe bez fizycznego udziału prezydenta, jeśli głowa państwa odmawia lub opóźnia jego odebranie.
Ustawa wymaga od kandydata na sędziego TK co najmniej dziesięciu lat faktycznego wykonywania zawodu adwokata, radcy prawnego lub notariusza.
Berek przekonuje, że jako radca prawny przepracował 17 lat. Przed wyborem przez Sejm przedstawił zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych, z którego wynika, że wykonywał zawód m.in. w latach 2006-2009 oraz od 2012 r. do chwili obecnej.
Powołanie Berka na sędziego TK budzi kontrowersje nie tylko w szeregach opozycji, ale także wśród koalicjantów, ponieważ obecna władza obiecywała przed wyborami "odpolitycznienie" wymiaru sprawiedliwości, w tym Trybunału Konstytucyjnego.
Czytaj też:
"Ślubowanie" Berka w Sejmie. Mocne słowa Boguckiego
