Jeden projekt przewiduje częściową dekryminalizację aborcji, zaś drugi zakłada przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu.
Pierwszy projekt, złożony w lipcu 2024 r. przez posłów Lewicy i KO, przewiduje częściową dekryminalizację aborcji dokonanej za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy oraz dekryminalizację pomocy w samodzielnym przerwaniu ciąży.
Drugi projekt, wniesiony przez Trzecią Drogę w 2024 r., zakłada odwrócenie skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. i przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.
W komisji znalazł się również projekt KO i Lewicy, przewidujący możliwość przerwania ciąży do 12. tygodnia na życzenie kobiety.
Czarzasty do Tuska: Albo wznawiamy prace, albo rozwiązujemy komisję
Ubiegłotygodniowe posiedzenie komisji nadzwyczajnej ds. rozpatrzenia projektów aborcyjnych zostało wznowione po rozmowie premiera Donalda Tuska z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Jak podaje portal tvp.info, współprzewodniczący Nowej Lewicy postawił szefowi rządu ultimatum: albo wracamy do gry, albo rozwiązujemy komisję.
– Albo wznawiamy prace i wypuszczamy z Sejmu projekty dotyczące powrotu do tzw. kompromisu aborcyjnego oraz częściowej dekryminalizacji, albo posłanki klubu Lewicy wychodzą z komisji i składają projekt uchwały o jej rozwiązaniu – powiedział serwisowi jeden z bliskich współpracowników Czarzastego.
– Szefowa klubu Anna Maria Żukowska miała też ogłosić, że Lewica składa kolejny projekt, który łączyłby założenia dekryminalizacji pomocnictwa i legalizacji aborcji do 12. tygodnia ciąży – dodał.
Inny ważny polityk Lewicy wskazał w rozmowie z tvp.info, że projekt trafiłby do komisji polityki społecznej i rodziny, którą kieruje Katarzyna Ueberhan z Nowej Lewicy. – Nasza posłanka od razu zwołałaby posiedzenie komisji w tej sprawie – podkreślił.
Czytaj też:
Temat aborcji nagle wrócił do Sejmu. "Odwrócenie uwagi od niskich notowań rządu" Czytaj też:
"Nie odpuszczać". Czarzasty wraca do sprawy aborcji
