Warszawska straż pożarna otrzymała zgłoszenie, że w pobliżu Sejmu, przed pomnikiem Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego, rozlano nieznaną substancję. Na miejsce skierowano m.in. specjalistyczną grupę chemiczną, która pobrała próbki, żeby zbadać ciecz.
Kilkadziesiąt minut później strażacy przekazali, że "nie stwierdzono zagrożenia". Tajemniczą substancją okazał się olej spożywczy, którym ktoś oblał makietę konstytucji, znajdującą się na ul. Jana Matejki 1/5.
Protest Greenpeace w trzecią rocznicę wyborów
Według relacji Wirtualnej Polski, działacze Greenpeace przeprowadzili w czwartek akcję z okazji trzeciej rocznicy wyborów parlamentarnych z 15 października 2023 r. Przed siedzibą Koalicji Obywatelskiej przy ul. Wiejskiej nieopodal Sejmu pojawił się gigantyczny plakat z pytaniem skierowanym do premiera Donalda Tuska: "Gdzie te lasy bez piły?". Ekolodzy domagają się realizacji przedwyborczych obietnic dotyczących ochrony polskiej przyrody. W kampanii wyborczej w 2023 r. Donald Tusk zapowiadał ograniczenie wycinek drzew. Natomiast w umowie koalicyjnej padło zobowiązanie do wyłączenia z wycinek 20 proc. najcenniejszych przyrodniczo i społecznie polskich lasów.
"Gdzie te lasy bez pił? Zakończył się protest aktywistów Greenpeace przed Sejmem. Czekamy na ruch premiera Donalda Tuska i realizację obietnicy ochrony przed wycinką 20 proc. najcenniejszych polskich lasów. Jak na razie ta obietnica jest zrealizowana zaledwie w jednej czwartej" – napisali aktywiści w mediach społecznościowych.
"Zamiast obiecanych 20 proc. lasów bez pił, po trzech latach rządów Donalda Tuska bezpieczne od wycinek jest zaledwie 5 proc. lasów w Polsce. Czy przez najbliższy rok premier Donald Tusk pokaże, że potrafi spełniać swoje obietnice?" – zapytali w kolejnym poście działacze Greenpeace Polska.
Czytaj też:
Nowy znak przed Belwederem. Z wiadomością do Donalda Tuska
