Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek trzy ustawy, w tym ustawę z dnia 4 września 2026 roku o zmianie ustawy – Kodeks wyborczy (numer druku sejmowego – 2670).
– Wybory są fundamentem demokracji. Ich reguły muszą być jasne, stabilne i budzić zaufanie obywateli. Nie można wprowadzać głębokich zmian w administracji wyborczej bez przekonującej analizy ich skutków. Nie można tworzyć mechanizmów, które rodzą poważne pytania o podział mandatów, nadzór nad wyborami i sprawność rozpatrywania protestów. Nie można w końcu wywoływać tym emocji społecznych i zmieniać reguł gry na zaledwie jeden rok przed wyborami parlamentarnymi – podkreślił w czwartek Karol Nawrocki.
Prezydent podkreślił, że "traktuję te zmiany jako wyraz nerwowości rządzących przed poddaniem się demokratycznej ocenie ich działań". – Dlatego mówię jasno, kuglowania wyborami nie będzie – powiedział.
Prezydent zawetował ustawę. Żurek krytykuje
Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, pytany w piątek na konferencji prasowej o weto prezydenta, stwierdził, że "liczba mandatów w parlamencie musi odpowiadać liczbie mieszkańców z danego terenu".
– Więc wydaje się, że prezydent obawia się tego, że duże miasta mają inne poglądy niż inny elektorat tej grupy, na którą stawia prezydent i moim zdaniem te weta są stricte polityczne – ocenił.
Szefernaker wyjaśnia powody weta Nawrockiego
Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP, pytany w piątek o prezydenckie weto, wyjaśnił, że "weto dotyczy całej ustawy, a nie tylko dokładnie tego, o co pani pyta".
– Czy to jest z państwa zdaniem sprawiedliwe, że wraz ze zmianą liczby mieszkańców od lat nie poszła za tym zmiana liczby mandatów? Odwołuję się też do tego, że rządzący mówią o tym, że tutaj nie ma tej zasady proporcjonalności – zapytała dziennikarka.
Prezydencki minister zapytał redaktor "czy wie pani, że ta ustawa dotyczyła także zmiany na chwilę przed wyborami parlamentarnymi komisarzy wyborczych w całym kraju?".
– Czy wie pani, że ta ustawa spowodowałaby zmianę komisarzy wyborczych, tych, którzy w całym kraju nadzorują proces wyborczy? Czy wie pani, że nagle w tej chwili kadencja komisarzy wyborczych by wygasła i zostaliby wprowadzeni nowi komisarze wyborczy? – dopytywał.
Przypomniał, że "pan prezydent to wczoraj powiedział, (…) że oprócz tego, że nie będzie pozwalał na zmiany w okręgach wyborczych tuż przed wyborami, to nie będzie także zmieniał, nie pozwalał na to, aby zmieniano komisarzy wyborczych nagle w trakcie kadencji przed wyborami".
Czytaj też:
Nawrocki zawetował kolejne ustawy. Tak tłumaczy swoje decyzje Czytaj też:
Prezydent zwrócił się do rządu. "Oczekuję poważnego podejścia do tych wyzwań"
