Pełczyńska-Nałęcz zdradziła "prawdę" o Berku. Święczkowski zabrał głos

Pełczyńska-Nałęcz zdradziła "prawdę" o Berku. Święczkowski zabrał głos

Dodano: 
Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego
Bogdan Święczkowski, prezes Trybunału Konstytucyjnego Źródło: PAP / Paweł Supernak
Bogdan Święczkowski skomentował słowa Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która przyznała, że Maciej Berek nie spełnia formalnych kryteriów dotyczących wyboru na sędziego TK.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, w czwartek odeszła z rządu Donalda Tuska. Zrezygnowała również z przewodniczenia Polsce 2050. Decyzja miała związek z głosowaniem w Sejmie dotyczącym zniesienia dwukadencyjności w samorządach. Posłowie Polski 2050 podzielili się w tym głosowaniu.

Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że Berek nie spełnia wymogów formalnych

Telewizja wPolsce24 ujawniła w niedzielę fragment rozmowy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z jej stronnikami z Polski 2050.

Na ujawnionym nagraniu Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz mówi m.in. o Macieju Berku – byłym ministrze z rządu Donalda Tuska, którego Sejm wybrał na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Maciej Berek nie złożył jednak ślubowania wobec prezydenta, czego wymaga Konstytucja. Prezydent Karol Nawrocki ma wątpliwości, czy były minister spełnia wymogi formalne, czyli 10-letni staż jako radca prawny. 14 października Maciej Berek złożył "ślubowanie" w Sejmie.

– Maćka Berka niezwykle szanuję, ale jest politykiem, który bezpośrednio z rządu poszedł do Trybunału Konstytucyjnego. Myśmy wołali, że trzeba go odpolitycznić, a tymczasem sami wprowadziliśmy polityka do Trybunału Konstytucyjnego. Co więcej – i to jest smutna prawda, ale prawda – niespełniającego formalnych kryteriów i to jest fakt. I poparliśmy to – powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Święczkowski skomentował nagrania Pełczyńskiej-Nałęcz

Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski odniósł się w Telewizji Republika do ujawnionego nagrania i słów o Macieju Berku.

– Potwierdza to stanowisko pana prezydenta, który domaga się od polskiego Sejmu (…) czy też od samego pana Berka informacji, czy spełnia kryteria, czyli czy 10 lat wykonywał zawód radcy prawnego – powiedział.

Dodał, że jego „jako prezesa TK w chwili obecnej ta rzecz nie dotyczy”.

– Dotyczyłaby w momencie, w którym pan Berek złożyłby ślubowanie wobec pana prezydenta i objął urząd sędziego TK. Wtedy musiałbym próbować wyjaśniać te kwestie w ewentualnym postępowaniu dyscyplinarnym. Natomiast w tej chwili takiej sytuacji nie mamy, bo – jak wiemy – pan Berek nie złożył ślubowania wobec pana prezydenta, więc nie zachodzi ta przesłanka, żeby się bezpośrednio interesować – powiedział Bogdan Święczkowski.

Czytaj też:
Bogucki nie wytrzymał. "Rząd hipokrytów i rząd bezprawia!"
Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz ujawniła "smutną prawdę" o Berku. "Akt oskarżenia"

Źródło: DoRzeczy.pl / Telewizja Republika
Czytaj także