Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu wyborczego, która miała zmienić m.in. sposób ustalania liczby mandatów w poszczególnych okręgach wyborczych, liczbę i zasady powoływania komisarzy wyborczych oraz organizację obwodów i komisji wyborczych.
– Wybory są fundamentem demokracji. Ich reguły muszą być jasne, stabilne i budzić zaufanie obywateli. Nie można wprowadzać głębokich zmian w administracji wyborczej bez przekonującej analizy ich skutków. Nie można tworzyć mechanizmów, które rodzą poważne pytania o podział mandatów, nadzór nad wyborami i sprawność rozpatrywania protestów. Nie można w końcu wywoływać tym emocji społecznych i zmieniać reguł gry na zaledwie rok przed wyborami parlamentarnymi – argumentował.
– Zarówno Sąd Najwyższy, jak i Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji wskazywały, że projektodawca nie przedstawił żadnej analizy organizacyjnej dowodzącej, że mniejsza grupa komisarzy sprawnie udźwignie ciężar obsługi całego procesu wyborczego. Zredukowanie liczby komisarzy uniemożliwi im sprawowanie bieżącego, realnego nadzoru nad tysiącami obwodów głosowania – tłumaczył weto Nawrocki.
Zmiany przed wyborami parlamentarnymi?
Jeden mandat poselski powinien przypadać średnio na 76,3 tys. mieszkańców. Zdaniem Państwowej Komisji Wyborczej (PKW), obecny podział mandatów nie odpowiada tej proporcji, co narusza przepisy Kodeksu wyborczego. Rozkład mandatów nie był aktualizowany od 2011 r. Od tego czasu część aglomeracji zwiększyła liczbę mieszkańców, podczas gdy inne regiony się wyludniają.
Według PKW, korekta liczby mandatów powinna objąć 23 z 41 okręgów wyborczych. Najwięcej zyskałby okręg nr 20, obejmujący podwarszawskie powiaty. Obecnie mieszkańcy wybierają tam 12 posłów. Zgodnie z nowymi wyliczeniami, powinno być ich 15. Dwa dodatkowe mandaty powinien dostać Wrocław. Wówczas iczba wybieranych tam posłów wzrosłaby z 14 do 16. Po jednym dodatkowym mandacie przypadłoby natomiast okręgom obejmującym m.in.: Kraków, Warszawę, Rzeszów, Gdańsk, Słupsk, Konin, Piłę i Poznań.
Po jednym mandacie ubyłoby m.in. w: Toruniu, Lublinie, Chełmie, Łodzi, Opolu, Kielcach, Elblągu, Olsztynie i Koszalinie.
Szef PKW pisze do marszałka Sejmu
Przewodniczący PKW Sylwester Marciniak skierował do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego pismo, w którym wskazuje, że konieczne jest dokonanie zmian liczby parlamentarzystów wybieranych w niektórych okręgach.
Zgodnie z Kodeksem wyborczym, posłowie mogą zmienić podział mandatów najpóźniej trzy miesiące przed dniem, w którym upływa termin zarządzenia wyborów parlamentarnych. Graniczną datą jest więc 15 maja 2027 r.
Czytaj też:
Wybory uzupełniające do Senatu. 12 komitetów, ale mniej kandydatów
