Jak podaje TVN24+, zawiadomienie zostało przekazane do Prokuratury Krajowej w poniedziałek (2 listopada). Bentkowska poinformowała w nim, że sprawców nie zna, a zniszczenie bramy miało charakter celowy.
W piśmie sędzia podkreśliła, że przed zdarzeniem brama wjazdowa była w pełni sprawna technicznie i nie miała żadnych uszkodzeń. Wskazała również, że w wyniku działania nieznanych osób doszło do uszkodzenia kilku jej elementów, w tym nowych siłowników.
Bentkowska zaznaczyła, że szkoda powstała w wyniku zdarzenia jest znaczna. Zwróciła także uwagę, że przebieg zajścia oraz wizerunki osób, które miały dokonać zniszczeń, prawdopodobnie zostały zarejestrowane przez system monitoringu Trybunału Konstytucyjnego.
Według zawiadomienia materiał dowodowy mogą stanowić również nagrania wykonane przez uczestników wydarzeń przed siedzibą TK, które następnie były publikowane i udostępniane w mediach społecznościowych.
Policja w bramie TK. Łańcuch przecięty szlifierką
Brama została zniszczona w piątek (30 października) po tym, jak przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się policja. Doszło do próby przewrotu i siłowej zmiany władzy. Łańcuch, którym opasano bramę do TK, protestujący przecięli szlifierką kątową.
Małgorzata Bentkowska jest jedną z trójki osób wybranych na sędziów Trybunału Konstytucyjnego w tej kadencji Sejmu, od których prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie. Pozostałych pięciu osób wskazanych przez Sejm Nawrocki nie zaprosił do złożenia przysięgi, a prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania.
Prezes Trybunału i jego zastępca Bartłomiej Sochański zostali w piątek (30 października) zawieszeni przez Annę Korwin-Piotrowską, która ogłosiła się sędzią kierującą TK. W poniedziałek (2 listopada) Korwin-Piotrowska zdecydowała o zwołaniu na wtorek (3 listopada) posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Sędziowie elekci, którzy zamiast w obecności prezydenta złożyli ślubowanie w Sejmie wobec marszałka Włodzimierza Czarzastego, weszli na teren Trybunału przez Kancelarię Premiera. Umożliwił to szef KPRM Jan Grabiec, powołując się na prośbę policji i SOP dotyczącą bezpieczeństwa sędziów.
Czytaj też:
Przejęty TK może zawiesić prezydenta? Korwin-Piotrowska nie zaprzeczyła
